W 1958 roku pewien mechanik naprawiający usterkę na pokładzie samolotu wojskowego zachwiał się i by złapać równowagę pociągnął za dźwignię awaryjnego zrzucania ładunku. Ładunkiem tym była bomba atomowa, która spadła na plac zabaw dla dzieci.
czytaj dalej
Historia wydarzyła się 11 marca 1958 roku. Z bazy Hunter w Savannah wystartowały cztery bombowce B-47E, a każda z maszyn została wyposażona w jedną bombę wodorową Mark 6, która (zdaniem Sił Powietrznych) nie zawierała materiału rozszczepialnego. Tuż po starcie samolotów na pokładzie jednego z nich wystąpiła usterka. Podczas jej usuwania mechanik zachwiał się z powodu turbulencji i by zachować równowagę chwycił za nieosłoniętą dźwignię awaryjnego zrzucania ładunku. Wydarzenie miało miejsce tuż po starcie, gdy maszyna przelatywała nad zaludnionym obszarem. 3,5 tonowa bomba spadła na przydomowy plac zabaw dla dzieci w momencie uderzenia w ziemię detonując konwencjonalny ładunek wybuchowy. Eksplozja zniszczyła kilka budynków, ale poza lekkimi obrażeniami czworga dzieci, nikomu nic się nie stało.
Źródło: www.rp.pl

Dodano: 27.11.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 05.11.2026
Gdy Cristiano Ronaldo debiutował w kadrze Portugalii, papieżem był Jan Paweł II, Lewandowski miał 14 lat, Polska nie była w UE, płaca minimalna wynosiła 800 zł, hamburger w Maku kosztował 2 zł, a cudem techniki był Sony Ericsson T610.
czytaj dalej
Cristiano Ronaldo żegna się z reprezentacją Portugalii. Gdy debiutował w niej w sierpniu 2003 roku, nie mógł się tym pochwalić na fejsie, bo jeszcze go nie wymyślono. Nie było też YouTube’a ani iPhone’a.
Robert Lewandowski miał jeszcze 14 lat, dopiero następnego dnia skończył 15 lat, a w Maku można było trafić na hamburgera za dwa złote. Od tamtego debiutu minęły ponad 23 lata.

Dodano: 05.11.2026
Dodano: 05.11.2026
Dodano: 05.11.2026
Dodano: 05.11.2026