cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W 1986 roku kobieta z Francji miesiącami uczyła się latać helikopterem, by zdobyć licencję pilotki. Następnie wypożyczyła śmigłowiec i przeleciała nad dachem więzienia, gdzie czekał na nią już jej mąż.
logo-head
czytaj dalej
Wszystko zaczęło się od napadu z bronią w ręku, którego dopuścił się 34-letni wówczas Michel Vaujour. Napad nie przebiegł zgodnie z planem i Michael trafił w ręce policji. Vaujour został skazany na 18 lat więzienia za napad z bronią w ręku bez szans na wcześniejsze zwolnienie.

Nadine Vaujour, żona Michela odwiedzała go tak często, jak tylko mogła i zawsze dawała mu domowe smakołyki, w których chowała małe karteczki z informacjami. W marcu 1986 roku dała Michelowi notatkę ze swoim planem i konkretną datą jego uwolnienia.

Nadine brała lekcje pilotażu, aby zdobyć licencję pilota prywatnego. Wszyscy zakładali, że to tylko nowe hobby młodej Francuzki, jednak ona zaplanowała wszystko w drobnych szczegółach. Kobieta otrzymała licencję 27 maja 1986 roku, a uwolnienie męża zaplanowała na 27 maja na godzinę 10:00. 

Nadine wiedziała, że sam ​​helikopter nie wystarczy, kupiła więc zabawkowy pistolet i pomalowała kilka pomarańczy na zielono, aby wyglądały jak granaty.  Jej plan polegał na grożeniu strażnikom fałszywą bronią, aby mogła zbliżyć się helikopterem na tyle blisko dachu, by jej mąż mógł wskoczyć do środka.

Dzień ucieczki: Nadine poinformowała w notatce swojego męża, że ten musi dostać się na dach. Michael wiedział, że nie jest w stanie zrobić tego sam, więc poprosił swojego znajomego z celi, aby pomógł mu się tam dostać, a w zamian będzie mógł uciec razem z nimi helikopterem.

Nadine dotarła na dach, na którym czekali Michel i Pierre. Zrzuciła linę, aby mężczyźni mogli się po niej wspiąć. Pierre pomógł Michelowi dostać się do środka, ale sam został złapany przez służbę więzienną. 

Nadine i Michael zmierzali w kierunku boiska z kampusu Uniwersytetu Paryskiego, gdzie czekał na nich kierowca. Zanim policja dotarła do kampusu Michaela i Nadine już dawno tam nie było. 

Ich szczęście nie trwało jednak długo. Jeszcze tego samego roku zostali schwytani. Michael podczas kolejnego napadu na bank, podczas którego został postrzelony w głowę. Mężczyzna wrócił do więzienia, gdzie odsiedział swój  wyrok. Wyszedł na wolność w 2003 roku. 

Na zdjęciu Michael Vanjour trzymający się helikoptera. W tle wiwatujący tłum więźniów.
Dodano: 15.01.2022
autor: MaulWolf

Zobacz również

Tak wyglądała reakcja psa ze schroniska, gdy po raz pierwszy dostał buziaka od nowego właściciela.
logo-head
czytaj dalej
Pierwszy buziak często wywołuje u psa ze schroniska silną, emocjonalną reakcję — od chwilowej niepewności czy lęku po głębokie rozluźnienie, zaufanie i bezbronność. Pies może na moment znieruchomieć, zmiękczyć spojrzenie, opuścić uszy i wtulić się w czułość, uświadamiając sobie, że w końcu jest bezpieczny, kochany i w domu.
Dodano: 31.01.2026
Macaulay Culkin tymi słowami pożegnał Catherine O’Hara: „Mamo. Myślałem, że mamy czas. Chciałem więcej. Chciałem usiąść na krześle obok ciebie. Słyszałem cię, ale miałem ci dużo więcej do powiedzenia. Kocham cię. Do zobaczenia później".
logo-head
Dodano: 30.01.2026
W styczniowej edycji wyzwanie ukończyło ponad 8 tysięcy uczestników! Maratony będą trwały przez cały rok, a łączna pula nagród we wszystkich edycjach wyniesie 24,5 miliona złotych!
logo-head
Dodano: 30.01.2026
Nie żyje Catherine O’Hara. Aktorka znana widzom jako mama Kevina w kultowej komedii "Kevin sam w domu" miała 71 lat.
logo-head
czytaj dalej

Informację o odejściu aktorki przekazał jej menedżer. Catherine O’Hara, kojarzona przez widzów przede wszystkim z rolą mamy Kevina w filmach Kevin sam w domu oraz Kevin sam w Nowym Jorku, miała w dorobku znacznie więcej cenionych ról. Wystąpiła m.in. w Sok z żuka, Miasteczko Halloween, a w ostatnich latach zachwyciła widzów w nagrodzonym Złotym Globem serialu Studio. Przyczyna śmierci póki co nie jest znana.

Dodano: 30.01.2026
Już od dziś ruszyły zapisy do drugiej edycji Maratonu STS. Do wygrania jest 1,5 mln zł do podziału, a zgłoszenie swojego udziału zajmuje dosłownie minutę!
logo-head
Dodano: 30.01.2026