Jak twierdzi sam student cytowany przez MailOnline, to najzabawniejsze wydarzenie, jakie go od dawna spotkało: "Zobaczyłem puste miejsce na podwyższeniu, więc postanowiliśmy sprawdzić, jak długo ananas tam pozostanie i czy w ogóle ludzie uwierzą, że to sztuka. Wróciłem tam po jakimś czasie i został on przełożony do obudowy ze szkła. To najzabawniejsze wydarzenie, które spotkało mnie w ciągu ostatniego roku. Mój promotor to zobaczył i musiał zapytać wykładowcę sztuki, czy to prawda, ponieważ nie mógł w to uwierzyć".

Zobacz również

Zdaniem internautów z różnych zakątków świata różnica była widoczna gołym okiem.
W Polsce kibice potrafią świętować sukces swojej drużyny bez niszczenia miasta. Szanują wspólną przestrzeń i publiczne mienie, a wielka feta nie musi oznaczać zdewastowanych ulic, przystanków czy samochodów.
Tymczasem po zwycięstwie Paris Saint-Germain w Paryżu media donosiły o licznych aktach wandalizmu i zniszczeniach. Z kolei świętowanie awansu Wisła Kraków do Ekstraklasy wielu obserwatorów wskazywało jako przykład odpowiedzialnego kibicowania. Według komentujących pokazano, że nawet dziesiątki tysięcy fanów mogą wspólnie celebrować sukces swojej drużyny, nie zamieniając miasta w pobojowisko.
