Młody Elon został zrzucony ze schodów i pobity do utraty przytomności, przez co wylądował w szpitalu, a do szkoły wrócił tydzień później.
Nie wiadomo kim aktualnie są ludzie, którzy zrzucili Elona Muska ze schodów, pewne jest jedno, że na pewno nie planują podboju kosmosu.

Zobacz również

Henry w wieku niespełna 16 lat był już niemal bez szans. Prawie nie słyszał, częściowo stracił wzrok w jednym oku, z trudem się poruszał, a weterynarze podejrzewali u niego nowotwór. Dlatego obrońca zwierząt Zach Skow przygarnął go, by jego ostatnie dni nie upłynęły w samotności.
Po operacji jego stan niespodziewanie zaczął się poprawiać. Henry trafił do kochającej rodziny, z którą spędził jeszcze 15 szczęśliwych miesięcy. Odszedł spokojnie w wieku 17 lat, otoczony troską i miłością.
