Znana restauratorka Magda Gessler otworzyła w stolicy kolejną restaurację, gdzie można kupić m.in. dania obiadowe w słoikach. Za słoik rosołu lub zupy pomidorowej trzeba zapłacić tam 60 zł.
Jak się okazuje otwarcie, które miało miejsce w sobotę o godz. 10:00 rano miało nie tyle "słodko-słony" co "słodko-gorzki" smak. Fani Magdy Gessler, co prawda, pochwalili wystrój i koncept nowego lokalu jurorki "MasterChefa" oraz jej syna, jednak ich uwagę przykuły szczególnie wysokie ceny produktów oferowanych w bistro.
Mnie tylko jedno zastanawia. Dlaczego w "Kuchennych rewolucjach" Pani Magda mówi że np. cena jest za wysoka i nikt tego nie kupi, mimo że np. produkt też jest wysokiej jakości. (...) Więc teraz moje pytanie, dlaczego Pani Magda poucza innych, a sama ma tak wysokie ceny?

Zobacz również
Kiedy Matt Galatzan dowiedział się, że jego pies pokonał nowotwór, postanowił uczcić tę wiadomość w szczególny sposób - przygotował mu drogi stek. Zdjęciami podzielił się w internecie, nazywając swojego czworonożnego przyjaciela prawdziwym bohaterem. Później opublikował też nagranie, na którym pies zajada przygotowany posiłek. „Gdyby ktoś się zastanawiał - smakowało mu” - napisał. Każdy, kto opiekował się chorym zwierzakiem, wie, ile znaczy taka wiadomość. I jak wielka radość kryje się za taką zwyczajną, a zarazem wyjątkową kolacją.
