W maju zawalił się budynek gospodarczy, pod którym siedziała cała rodzina. Spadające ciężkie bloki zabiły mamę oraz brata 9-letniego Karolka. Sam Karol trafił w ciężkim stanie do szpitala. Musimy pomóc temu chłopcu!
czytaj dalej
1 maja 2024 roku Karolek z mamą i bratem wybrali się do dziadków. Chłopiec nie zdawał sobie sprawy, że zegar bezlitośnie odmierza ostatnie minuty jego beztroskiego życia z ukochaną mamą i bratem. W pewnym momencie cała szczytowa ściana gospodarstwa runęła na siedzącą pod nią rodzinę. Duże, ciężkie bloki zabiły na miejscu mamę chłopców, ciężko raniąc ich obu. Chłopcy w ciężkim stanie przetransportowani zostali do szpitala. Niestety życia starszego brata Karolka nie udało się go uratować.
Przy życiu pozostał ciężko ranny Karolek, który po pierwszych specjalistycznych badaniach został wstępnie zakwalifikowany do amputacji zmiażdżonej nóżki. Noge udało się uratować, wymaga ona jednak specjalistycznej rehabilitacji, wycenionej na ponad 100.000 złotych, której finansowania nie jest w stanie udźwignąć tata Karola.
Jeśli chcecie zrobić dzisiaj coś dobrego, to wrzućcie kilka złotych na zbiórkę Karola. Będę Wam bardzo wdzięczny.
Przy życiu pozostał ciężko ranny Karolek, który po pierwszych specjalistycznych badaniach został wstępnie zakwalifikowany do amputacji zmiażdżonej nóżki. Noge udało się uratować, wymaga ona jednak specjalistycznej rehabilitacji, wycenionej na ponad 100.000 złotych, której finansowania nie jest w stanie udźwignąć tata Karola.
Jeśli chcecie zrobić dzisiaj coś dobrego, to wrzućcie kilka złotych na zbiórkę Karola. Będę Wam bardzo wdzięczny.

Dodano: 17.07.2024
Zobacz również
Szczecińscy lekarze uratowali trzy życia jednocześnie! Przeprowadzili pionierską w skali świata operację u kobiety w ciąży bliźniaczej, u której doszło do krwotoku w mózgu. Dzięki nim mama oraz Mila i Maks żyją. Ciary! ❤️
czytaj dalej
Pani Olga była w 29. tygodniu ciąży bliźniaczej, gdy doszło u niej do krwawienia w mózgu. Lekarze ze Szczecina przeprowadzili pionierski zabieg, zamykając nieprawidłowe naczynia bez konieczności wcześniejszego rozwiązania ciąży. Osiem tygodni później, w 37. tygodniu, na świat przyszli Mila i Maks. Mama i dzieci mają się dobrze. ❤️ Trzy uratowane życia. Wielkie brawa dla całego zespołu!
fot. FB/USK-1 PUM w Szczecinie

Dodano: 07.10.2026
Dodano: 07.10.2026
Dodano: 07.10.2026
Dodano: 07.10.2026
Dodano: 07.10.2026