Ratownicy idący z Izdebczysk po blisko 50 minutach jako pierwsi dotarli do poszkodowanej. Kobieta w stanie głębokiej hipotermii, z widocznymi odmrożeniami, przytomna, ale bez logicznego kontaktu, ubrana przez turystów w ich prywatną odzież, została dodatkowo zabezpieczona termicznie wyposażeniem ratowników: rękawiczkami, goglami, czapkami, kurtką puchową oraz techniczną. Ratownicy w bardzo trudnych warunkach (wiatr 85 km/h, temperatura odczuwalna -20 stopni) rozpoczęli sprowadzanie poszkodowanej w głębokim śniegu zapadając się po pas, z pomocą turystów, którzy w pierwszej kolejności zajęli się poszkodowaną i zawiadomili ratowników GOPR. Sprowadzanie było możliwe, dopóki kobieta była w stanie współpracować własnymi nogami. Gdy stało się to niemożliwe, ratownicy wiedząc że z Przełęczy Krowiarki idzie w ich stronę wsparcie, zdecydowali się okryć kobietę płachtą biwakową, maksymalnie osłaniać od wiatru i poczekać na możliwość szybkiego transportu w pozycji poziomej.
Po ok. 20 minutach kobieta została przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego, który przetransportował ją na OIOM Szpitala w Suchej Beskidzkiej. Temperatura głęboka jej ciała wynosiła 25,9 stopni Celsjusza. Kobieta przeżyła, znajduje się w szpitalu w ciężkim stanie z odmrożeniami wszystkich kończyn".

Zobacz również
Rekordzista w Małopolskim Ośrodku Ruchu Drogowego w Tarnowie wynik pozytywny z teorii próbował uzyskać przez 9 lat aż w końcu się udało!

Rodzice malucha to 15-letni Sapo oraz 9-letnia Malela. Sapo mieszka w Gdańsku od 2012 roku. Malela przyjechała z Teneryfy pod koniec 2024 roku, aby wzmocnić program hodowlany tego gatunku w niewoli — i jak widać, z sukcesem.
W naturze żyje prawdopodobnie zaledwie kilka tysięcy hipopotamów karłowatych. Zwierzęta te zamieszkują głównie lasy Afryki Zachodniej. Największym zagrożeniem dla ich przetrwania jest utrata siedlisk spowodowana wycinaniem lasów pod rolnictwo. Problemem pozostaje także kłusownictwo oraz rozdzielanie populacji na małe, odizolowane grupy, co prowadzi do spadku różnorodności genetycznej.
ZOO Gdańsk jest czynne przez 365 dni w roku. Jeśli – tak jak wielu innych – chcecie zobaczyć małą hipopotamkę na własne oczy, zajrzyjcie do pawilonu hipopotamów. ?
