cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W straży pożarnej w Australii pracuje pies o imieniu Bear, który zajmuje się ratowaniem misiów koala z pożarów. Bear w latach 2019-2020 uratował z pożarów 120 koali.
logo-head
czytaj dalej
Bear kilka lat temu został porzucony przez właścicieli, którzy nie byli w stanie poradzić sobie z jego temperamentem. W ten sposób psiak trafił do ośrodka Sunshine Coast University, gdzie przeszedł specjalne szkolenie podczas którego nauczył się, jak szukać w pogorzeliskach rannych misiów koala. Australijska straż pożarna pracuje z Bearem podczas akcji ratowniczych organizowanych w przypadku pożarów lasów. Pies zajmuje się wyszukiwaniem koali, a gdy uda mu się namierzyć ranne lub osamotnione zwierzę, siada i szczekaniem informuje przewodnika o obecności koali. Bear pracuje w specjalnych skarpetkach, które chronią jego łapy przed poparzeniami.
Źródło:  www.wprost.pl
Dodano: 02.11.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Kultowe „Czarodziejki” możecie oglądać od poniedziałku do piątku o 13:00 na antenie Paramount Network. Stacja emituje wszystkie 8 sezonów, czyli ponad 170 odcinków przygód sióstr Halliwell.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Dom z „Czarodziejek” naprawdę istnieje. Choć akcja serialu rozgrywa się w San Francisco, budynek stoi przy 1329 Carroll Avenue w Los Angeles. Jest prywatną, zamieszkaną posesją.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Księga Cieni z "Czarodziejek" była prawdziwym, ręcznie wykonanym rekwizytem. Ważyła ponad 4 kg, a jej ilustracje były malowane ręcznie.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Po premierze „Czarodziejek” zainteresowanie współczesnym czarownictwem eksplodowało. Ponad 134 tys. osób deklarowało wyznawanie religii związanej z czarownictwem. Serial zmienił też obraz czarownicy - ze złej wiedźmy w młodą, niezależną kobietę.
logo-head
Dodano: 07.10.2026
Narzeczona odwołała ślub podczas kolacji w restauracji. Kelner zaopiekował się niedoszłym panem młodym - przynosił mu drinki, dał lasagne na wynos i zadbał o jego bezpieczny powrót do domu.
logo-head
czytaj dalej

Ta historia podbiła internet za sprawą 5-gwiazdkowej opinii wystawionej restauracji Olive Garden. Jej autor, Roger, napisał, że podczas wspólnej kolacji narzeczona odwołała ich ślub i zostawiła go samego przy stoliku.

Sytuację miał zauważyć kelner Gary. Widząc pudełko z pierścionkiem i puste miejsce naprzeciwko, przyniósł mężczyźnie świeże paluszki chlebowe i próbował poprawić mu humor. Później, według relacji Rogera, przynosił mu kolejne Long Island Iced Tea, a na koniec spakował lasagne na wynos i dopilnował, żeby kierowca Lyfta bezpiecznie odwiózł go do domu. embed.letterboxd.com

Roger wystawił restauracji 5 gwiazdek i podsumował, że jeśli już ktoś ma zostać rzucony, to najlepiej przy stoliku Gary'ego, bo „ten gość zasługuje na pomnik”.

Dodano: 07.10.2026