Wystrzał poduszki sprawił, że kolana dziewczyny znalazły się na jej twarzy. Jako, że jej chłopakowi niemal nic się nie stało, ruszyli natychmiast do szpitala, aby ratować co się da. Trzeba było poskładać kości czaszki oraz zapobiec dalszemu urazowi mózgu.
Wydawało się, że wszystko obejdzie się bez większych szkód. Niestety miesiąc później okazało się, że dziewczyna złapała infekcję przedniej kości czaszki (w okolicy czoła). Lekarze byli więc zmuszeni usunąć zainfekowaną część, aby kobieta mogła w ogóle przeżyć.
W następstwie operacji dziewczyna żyła bez czoła - i to dosłownie - przez całe 2 lata. Po tym czasie zdobyła odpowiednią ilość pieniędzy, aby przeznaczyć je na pełną rekonstrukcję. Dopiero wtedy znów zaczęła wyglądać normalnie.
Obecnie od wypadku minęło już ponad 11 lat. Kobieta jest szczęśliwą matką i żoną. Dopiero niedawno zdecydowała się opisać swoją historię, aby przestrzec innych przed podobnym zachowaniem.
Jeśli więc macie w zwyczaju umieszczać swoje stopy na desce rozdzielczej samochodu, to lepiej tego nie róbcie. Nawet bez poduszek powietrznych może to skończyć się dla was tragicznie.

Zobacz również
Ze względu na ten niezwykły wynik Mercedes-Benz odkupił pojazd i umieścił go w swoim muzeum w Stuttgarcie. Kluczem do sukcesu była regularna wymiana oleju co 10 tys. km oraz dbałość o filtry.

Pociąg ma pokonać trasę o trzy godziny szybciej niż w ubiegłym roku. Wówczas przejazd na odcinku Warszawa-Rijeka, ze względu na remonty, zajmował Adriatic Express ponad 19 godzin.
Pierwszy kurs z Warszawy zaplanowano na piątek, 26 czerwca – dokładnie w dniu zakończenia roku szkolnego. Sprzedaż biletów ruszy we wtorek, 5 maja.
Nowością będą wagony do Kopru w Słowenii, które zostaną odłączone od składu w Lublanie. Co więcej, PKP Intercity zapowiada możliwość zakupu wspólnego biletu Adriatic Express + autobus, umożliwiającego dojazd do włoskiego Triestu.

Dominik pomagał obcej kobiecie wysiąść z pociągu z wózkiem dziecięcym. Wkrótce potem drzwi miały się zamknąć, a 17-latek został wciągnięty pod ruszający skład.
W wyniku tragedii uczeń liceum stracił obie nogi oraz palce u ręki. Teraz – po zakończeniu hospitalizacji – bliscy nastolatka koncentrują się na dalszym etapie leczenia, który ma pomóc mu odzyskać możliwie największą samodzielność w przyszłości.
