W Wielkiej Brytanii media ujawniły szczegółowy plan pogrzebu królowej Elżbiety II. Ujawniono m.in. komunikat, który zostanie opublikowany po śmierci królowej.
czytaj dalej
Szczegółowy plan „Operacji London Bridge” został opublikowany na łamach serwisu Politico. Pierwszą osobą zawiadomiona w przypadku śmierci królowej będzie premier kraju. „Osobisty sekretarz królowej zadzwoni, przekazując krótką wiadomość: "Właśnie otrzymaliśmy informację o śmierci Jej Wysokości Królowej. Wymagana jest dyskrecja". Taką samą wiadomość premier przekaże ministrom. Do wiadomości publicznej informacja zostanie przekazana przez agencję prasową PA” - czytamy. W ciągu 10 minut od opublikowania informacji wszystkie flagi w Wielkiej Brytanii zostaną opuszczone do połowy masztu. Ze strony rodziny królewskiej zostaną usunięte wszystkie informacje i zostanie zamiast nich umieszczony krótki komunikat o śmierci królowej. Tego samego dnia przemówienie wygłosi premier, a później nowy król - Karol. Drugiego dnia ciało królowej ma zostać przewiezione do Pałacu Buckingham, w zależności od tego, gdzie umrze - królewskim pociągiem, samochodem lub samolotem.
Pogrzeb odbędzie się 10. dnia po śmierci Elżbiety II, w Katedrze Westminsterskiej.
Pogrzeb odbędzie się 10. dnia po śmierci Elżbiety II, w Katedrze Westminsterskiej.
Źródło: www.polsatnews.pl

Dodano: 04.09.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Chińczycy mieli nazwać jedną ze swoich miejscowości "Bolesławiec", żeby móc legalnie pisać, że ich ceramika jest z Bolesławca.
czytaj dalej
Ceramika z Bolesławca od lat cieszy się światową renomą dzięki ręcznie malowanym wzorom, zwłaszcza charakterystycznemu motywowi pawiego oka. Jej popularność jest tak duża, że - jak twierdzi prezeska Ceramiki Kalich - w Chinach jedna z miejscowości miała zostać nazwana „Bolesławiec”, by tamtejsi producenci mogli oznaczać swoje wyroby jako pochodzące z „Bolesławca”.

Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dodano: 10.07.2026
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026