- Spojrzałem w dół na to, co wyglądało jak kamienie, i pomyślałem, że wygląda to trochę organicznie, trochę inaczej. Potem zobaczyłem coś, co przypominało żuchwę - opowiadał Davis. - Zadzwoniłem do rady hrabstwa i powiedziałem, że chyba znalazłem dinozaura - stwierdził.
Naukowcy doszli do wniosku, że jest to ichtiozaur — rodzaj ciepłokrwistego, oddychającego powietrzem drapieżnika morskiego, podobnego do delfinów. Stworzenia żyły od 250 do 90 milionów lat temu i mogły dorastać do 25 metrów.

Zobacz również
Przez dziesięciolecia Don Ritchie mieszkał naprzeciwko The Gap - klifu w Sydney, który dla wielu osób stał się miejscem najtrudniejszych chwil w ich życiu.
Gdy zauważał kogoś stojącego samotnie przy krawędzi, wychodził z domu i zaczynał rozmowę. Często proponował coś niezwykle prostego – wspólną herbatę. Nie oceniał, nie wygłaszał wielkich przemówień. Po prostu rozmawiał i słuchał.
Ritchiemu przypisuje się uratowanie ponad 160 osób, choć jego rodzina uważała, że mogło ich być nawet około 400.
Za swoją działalność został uhonorowany m.in. Medalem Orderu Australii. Zmarł w 2012 roku w wieku 85 lat, a do historii przeszedł jako „Anioł z The Gap”.
