Ryba została złowiona w Drogomyślu przez trzech mieszkańców podskoczowskiego Kisielowa - Damiana Osucha, Tomasza Brodę i Łukasza Olesia.
„Walka z rybą trwała praktycznie równą godzinę. Dobrze, że byliśmy w trójkę, bo w innym wypadku ciężko byłoby ją wyciągnąć z wody. Kiedy tylko ryba czuła brzeg, szybko odjeżdżała. Dobrze, że mieliśmy wytrzymałą wędkę, kołowrotek i plecionkę, dzięki którym byliśmy w stanie ją przytrzymać. Uczucie uderzenia ryby w przynętę i jej holu było niesamowite. Do teraz bolą mnie ręce” – mówi Damian Osuch, który złapał gigantycznego suma.
Nazwisko wędkarza nie zapisze się jednak w rekordach Polski, bo ryba została zabita, a ustanowienie rekordu wymaga wypuszczenie żywej ryby z powrotem do zbiornika wodnego.

Zobacz również
W 1989 roku Mauro Morandi zamieszkał na niewielkiej włoskiej wyspie Budelli. Miał zostać tam tylko na chwilę, ale ostatecznie spędził na niej ponad 30 lat jako jej jedyny mieszkaniec i opiekun.
Przez ten czas dbał o przyrodę, podziwiał zachody słońca i oddawał się lekturze książek filozoficznych. Wielokrotnie podkreślał, że ciszę i samotność ceni bardziej niż życie wśród ludzi.
Jego historia dobiegła końca w 2021 roku, gdy w wieku 81 lat decyzją władz musiał opuścić wyspę. Dla wielu stał się symbolem człowieka, który świadomie odrzucił zgiełk współczesnego świata, wybierając życie w harmonii z naturą.

Levi's zamknął fabrykę w Płocku po 33 latach działalności, pracę straciło około 650 osób. Wydawało się, że to koniec.
Polski przedsiębiorca Daniel Kurowski i jego marka Jan Spekter przejęli część dawnego zakładu, zatrudnili ponad 50 byłych pracowników Levi's i wznowili tam produkcję pod polskim szyldem. Dziś w dawnych halach Levi's znów szyte są spodnie, a Jan Spekter dynamicznie się rozwija. To przykład tego, jak polska firma potrafi wykorzystać szansę i inwestować w krajową produkcję oraz miejsca pracy.
