Okazuje się jednak, że puszczanie bąków przy swoim partnerze i nakłanianie go, żeby się zaciągnął, może wyjść na dobre naszemu ukochanemu. Udowodnili to naukowcy pracujący w University of Exeter i mają na to twarde dowody. Nie wierzycie? W takim razie zapraszamy dalej.
Jedną z głównych przyczyn przykrego zapachu gazów jelitowych jest siarkowodór. To właśnie on odpowiedzialny jest za uczucie, jakby obok nas rozkładało się jajko, które leży tam już kilka miesięcy. To właśnie jest ten zapach. Okazuje się, że to właśnie siarkowodór sprawia, że wąchanie bąków może mieć na nas dobroczynny wpływ.
Wszyscy zapewne doskonale wiecie o tym, że gaz, o którym mowa powyżej, jest raczej niebezpieczny. Dzieje się tak tylko w przypadku, kiedy jego stężenie jest dość duże. W przypadku małych dawek może mieć wręcz odwrotne działanie. No a w gazach jelitowych znajdują się właśnie takie niewielkie dawki.
Siarkowodów w małych ilościach jest w stanie znacznie obniżyć ciśnienie tętnicze krwi oraz sprawić, że mitochondria w danych komorkach starzeją się znacznie wolniej. Potrafi on również znacznie zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania na jedną ze śmiertelnych chorób, takich jak: rak, udar czy atak serca.
Dodatkowo siarkowodór jest w stanie pomóc w walce z chorobymi takimi, jak choroba Alzheimera czy starcza demencja.
Widzicie więc sami, że korzyści jest całkiem sporo. Nie pozostaje wam więc nic innego, jak tylko nie zatykać nosa, kiedy ktoś w waszym otoczeniu zanieczyści powietrze.

Zobacz również
Kierowca nocnego autobusu linii N02 zauważył nastolatka, który od blisko dwóch godzin jeździł tą samą trasą. Zaniepokojony jego zachowaniem powiadomił strażników miejskich. Wkrótce okazało się, że 14-latek uciekł z domu dwa tygodnie wcześniej. Przez ten czas zdobywał pieniądze na jedzenie, oddając do skupu butelki objęte systemem kaucyjnym.
Do interwencji doszło w nocy z 22 na 23 lipca. Chłopiec, mimo chłodnej pogody, miał na sobie jedynie koszulkę z krótkim rękawem, krótkie spodenki i sportowe buty. Jego ubiór oraz sytuacja wzbudziły niepokój kierowcy, który postanowił wezwać pomoc.

