Wiaczesław Matrasow zabił przyjaciela, gdy odkrył na jego telefonie, że ten wykorzystywał seksualnie jego 6-letnią córkę. Sąd podjął decyzję w jego sprawie.
czytaj dalej
Zrozpaczony ojciec, który zabił swojego najlepszego przyjaciela, gdy odkrył, że mężczyzna wykorzystywał seksualnie jego sześcioletnią córkę, nie zostanie oskarżony o morderstwo.
34-letni Wiaczesław „Slava” Matrosow był podejrzany o zabicie nożem 32-letniego Olega Sviridowa, któremu kazał sobie wcześniej wykopać grób. Nastąpiło to po tym, jak Matrosow znalazł obrzydliwe nagranie na telefonie komórkowym swojego przyjaciela, na którym jego córka jest zmuszana do wykonania aktu seksualnego. Matrosow pierwotnie miał stanąć przed sądem z zarzutem morderstwa, ale źródła bliskie sprawie twierdzą, że zarzut ten został ostatecznie wycofany.
Udręczony ojciec stanie teraz przed sądem za podżeganie Sviridowa do popełnienia samobójstwa, za co grozi mniejsza kara niż za zabójstwo.
34-letni Wiaczesław „Slava” Matrosow był podejrzany o zabicie nożem 32-letniego Olega Sviridowa, któremu kazał sobie wcześniej wykopać grób. Nastąpiło to po tym, jak Matrosow znalazł obrzydliwe nagranie na telefonie komórkowym swojego przyjaciela, na którym jego córka jest zmuszana do wykonania aktu seksualnego. Matrosow pierwotnie miał stanąć przed sądem z zarzutem morderstwa, ale źródła bliskie sprawie twierdzą, że zarzut ten został ostatecznie wycofany.
Udręczony ojciec stanie teraz przed sądem za podżeganie Sviridowa do popełnienia samobójstwa, za co grozi mniejsza kara niż za zabójstwo.

Dodano: 19.01.2022
Zobacz również
Dodano: 14.04.2026
Legendarny Tor Poznań zostaje zamknięty. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska podjął decyzję ze względu na nadmierny hałas generowany przez samochody, który przeszkadza okolicznym mieszkańcom. Tor funkcjonował od 1977 roku.
czytaj dalej
Tor Poznań to jedyny obiekt w Polsce, który posiada homologację na organizowanie imprez międzynarodowych.

Dodano: 14.04.2026
Dodano: 14.04.2026
Dodano: 14.04.2026
W Sobótce policjanci ścigali 20-latka podejrzanego o kradzież roweru i nawigacji o łącznej wartości 28 tys. zł. W trakcie ucieczki mężczyzna wjechał na trasę wyścigu kolarskiego, wyprzedził peleton i omal nie wygrał wyścigu.
czytaj dalej
Mężczyzna uciekał przed policją z taką werwą, że zaczął wysuwać się na prowadzenie wyścigu kolarskiego, który odbywał się przy okazji profesjonalnych zawodów "Ślężański Mnich 2026". "Jego dynamiczna jazda sprawiła, że przez chwilę znajdował się w czołówce wyścigu, niemalże 'stając na podium' wśród zawodników" - podała policja.

Dodano: 14.04.2026