Ich łacińska nazwa to „muscae volitantes”, co dosłownie oznacza „latające muszki”. Ta iluzja optyczna tworzy się we wnętrzu gałki ocznej w ściśle określonych warunkach. Męty ciałka szklistego to malutkie rzeczy, które dostały się do wnętrza gałki ocznej i rzucają cień na siatkówkę oka – światłoczułą tkankę, która znajduje się z tyłu oka.
Nie są to jednak materiały pochodzenia obcego, lecz kawałki Twojego własnego ciała, które „zgubiły gdzieś drogę”. Wśród nich mogą znaleźć się mikroskopijne kawałki tkanek, czerwone krwinki lub białko. Ich ruch zależy od ruchu naszych gałek ocznych – dlatego też ruszają one się zawsze wtedy, kiedy zmieniamy kierunek widzenia.
Najlepiej widoczne są one wtedy, kiedy patrzymy na coś czystego i jasnego – jak na przykład niebo w słoneczny dzień lub biały ekran komputera. Nie da się jednak skupić na nich wzroku.
Więcej na ich temat dowiecie się z poniższego wideo. Wideo ma napisy po polsku, musicie jednak kliknąć w ikonkę napisów na odtwarzaczu, aby się pojawiły.

Zobacz również
Polak Kamil Kostrzewa dokonał czegoś, co udało się zaledwie kilkuset osobom na świecie -odwiedził wszystkie 197 państw!
Przez około 18 lat pracował w korporacjach. W pewnym momencie postanowił jednak zmienić swoje życie i porzucić korporacyjną karierę, aby w pełni poświęcić się odkrywaniu świata.
W ciągu ostatnich dwóch lat odwiedzał najbardziej odległe i trudno dostępne zakątki globu. Dotarł m.in. do Afganistanu, Sudanu, Czadu, Mali czy maleńkiego Nauru na Pacyfiku. Ostatnim państwem na jego liście była Gwinea Równikowa.
Co ciekawe, jak sam podkreśla, nie pochodzi z milionerskiej rodziny i nie odziedziczył fortuny. Na swoje podróże przez lata zarabiał, pracując na etacie.
A czego nauczyło go odwiedzenie całego świata? Przede wszystkim tego, że ludzie są znacznie bardziej życzliwi i pomocni, niż mogłoby się wydawać na podstawie medialnych doniesień.
I choć odwiedził już wszystkie państwa, nie zamierza kończyć swojej przygody z podróżowaniem!

Nowa, elektryczna Škoda Epiq w wersji 55 ma akumulator o pojemności 55 kWh. To tyle energii, że przy umiarkowanym zużyciu teoretycznie mogłoby jej wystarczyć na około tydzień funkcjonowania gospodarstwa domowego!
Co ciekawe, Epiq obsługuje ładowanie dwukierunkowe. Oznacza to, że energia zgromadzona w akumulatorze może służyć nie tylko do jazdy, ale również do zasilania urządzeń elektrycznych, a przy odpowiedniej instalacji nawet domu.
