cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Widzicie czasem takie „małe robaczki” przed swoimi oczami? Zobaczcie co to takiego
logo-head
czytaj dalej
Na pewno kiedyś widzieliście coś takiego. Sytuacja w której patrzycie się na coś jasnego i nagle w Waszym polu widzenia, pojawiają się takie malutkie „robaczki”. Gdy jednak próbujecie skupić na nich wzrok, one natychmiast znikają. Pojawiają się dopiero wtedy, kiedy patrzycie na coś innego. Znacie to? W takim razie nie jesteście sami. Czym jednak są te dziwne „widziadła” i czy są niebezpieczne?

Ich  łacińska nazwa to „muscae volitantes”, co dosłownie oznacza „latające muszki”. Ta iluzja optyczna tworzy się we wnętrzu gałki ocznej w ściśle określonych warunkach. Męty ciałka szklistego to malutkie rzeczy, które dostały się do wnętrza gałki ocznej i rzucają cień na siatkówkę oka – światłoczułą tkankę, która znajduje się z tyłu oka.

Nie są to jednak materiały pochodzenia obcego, lecz kawałki Twojego własnego ciała, które „zgubiły gdzieś drogę”. Wśród nich mogą znaleźć się mikroskopijne kawałki tkanek, czerwone krwinki lub białko. Ich ruch zależy od ruchu naszych gałek ocznych – dlatego też ruszają one się zawsze wtedy, kiedy zmieniamy kierunek widzenia.

Najlepiej widoczne są one wtedy, kiedy patrzymy na coś czystego i jasnego  – jak na przykład niebo w słoneczny dzień lub biały ekran komputera. Nie da się jednak skupić na nich wzroku.

Więcej na ich temat dowiecie się z poniższego wideo. Wideo ma napisy po polsku, musicie jednak kliknąć w ikonkę napisów na odtwarzaczu, aby się pojawiły.
Źródło:  wiedza.wiedzoholik.pl
Dodano: 25.11.2020
autor: Jackson

Zobacz również

W tej tragicznej historii jest niezwykły zbieg okoliczności. Gdy doszło do ataku, dwaj chirurdzy jedli obiad w pobliskiej restauracji. Ruszyli na pomoc rannym policjantom. Byli to prof. dr hab. n. med. Michał Pędziwiatr i dr n. med. Mateusz Wierdak.
logo-head
czytaj dalej

Jednym z niezwykłych zbiegów okoliczności podczas tragedii w Krakowie była obecność dwóch chirurgów w restauracji niedaleko miejsca ataku. Gdy dowiedzieli się, co się wydarzyło, natychmiast ruszyli na pomoc rannym policjantom.

 

Jednym z nich był prof. dr hab. n. med. Michał Pędziwiatr, profesor medycyny, kierownik II Katedry Chirurgii UJ oraz Oddziału Klinicznego Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.

 

Co niezwykłe, na tym pomoc profesora się nie skończyła. Później, już w szpitalu, operował jednego z rannych policjantów, któremu wcześniej pomagał na miejscu tragedii.

 

Drugim lekarzem był dr n. med. Mateusz Wierdak, specjalista chirurgii ogólnej.

 

Obaj lekarze znaleźli się w pobliżu miejsca tragedii zupełnie przypadkowo.

Dodano: 08.11.2026
Wśród rannych we wczorajszym zamachu są dorożkarze. Stowarzyszenie Dorożkarzy Krakowskich poinformowało, że dwoje z nich walczy o życie.
logo-head
Dodano: 08.11.2026
Powstała zbiórka dla bohaterskich policjantów i ich rodzin! Oni stanęli w obronie innych – teraz my stańmy za nimi.
logo-head
Dodano: 08.11.2026
Dwaj bohaterscy policjanci, którzy powstrzymali strzelca w Krakowie, przeszli już operacje. Ich stan jest stabilny.
logo-head
Dodano: 07.11.2026
W domu sprawcy zamachu w Krakowie, 25-letniego Michała O., odnaleziono trzy ciała. To jego rodzice i siostra.
logo-head
Dodano: 07.11.2026