Ich łacińska nazwa to „muscae volitantes”, co dosłownie oznacza „latające muszki”. Ta iluzja optyczna tworzy się we wnętrzu gałki ocznej w ściśle określonych warunkach. Męty ciałka szklistego to malutkie rzeczy, które dostały się do wnętrza gałki ocznej i rzucają cień na siatkówkę oka – światłoczułą tkankę, która znajduje się z tyłu oka.
Nie są to jednak materiały pochodzenia obcego, lecz kawałki Twojego własnego ciała, które „zgubiły gdzieś drogę”. Wśród nich mogą znaleźć się mikroskopijne kawałki tkanek, czerwone krwinki lub białko. Ich ruch zależy od ruchu naszych gałek ocznych – dlatego też ruszają one się zawsze wtedy, kiedy zmieniamy kierunek widzenia.
Najlepiej widoczne są one wtedy, kiedy patrzymy na coś czystego i jasnego – jak na przykład niebo w słoneczny dzień lub biały ekran komputera. Nie da się jednak skupić na nich wzroku.

Zobacz również
Analizy dużych prób dzieci (m.in. z amerykańskiego projektu ABCD, analizowanego przez naukowców z University of Vermont) wskazują, że większa ilość grania w gry wideo była powiązana ze wzrostem wyników w testach inteligencji i funkcji poznawczych w kolejnych latach. To jednak korelacja, a nie dowód, że granie samo w sobie zawsze podnosi IQ — znaczenie mają m.in. czas, rodzaj gier oraz higiena snu. Z kolei badania dotyczące oglądania telewizji i korzystania z mediów społecznościowych przez małe dzieci sugerują, że większa ekspozycja częściej wiąże się z gorszymi wynikami poznawczymi.

