Ich łacińska nazwa to „muscae volitantes”, co dosłownie oznacza „latające muszki”. Ta iluzja optyczna tworzy się we wnętrzu gałki ocznej w ściśle określonych warunkach. Męty ciałka szklistego to malutkie rzeczy, które dostały się do wnętrza gałki ocznej i rzucają cień na siatkówkę oka – światłoczułą tkankę, która znajduje się z tyłu oka.
Nie są to jednak materiały pochodzenia obcego, lecz kawałki Twojego własnego ciała, które „zgubiły gdzieś drogę”. Wśród nich mogą znaleźć się mikroskopijne kawałki tkanek, czerwone krwinki lub białko. Ich ruch zależy od ruchu naszych gałek ocznych – dlatego też ruszają one się zawsze wtedy, kiedy zmieniamy kierunek widzenia.
Najlepiej widoczne są one wtedy, kiedy patrzymy na coś czystego i jasnego – jak na przykład niebo w słoneczny dzień lub biały ekran komputera. Nie da się jednak skupić na nich wzroku.

Zobacz również
Oprócz niestrawionej dłoni, w zwierzęciu znaleziono także sześć par butów innych ofiar. Służby z Republiki Południowej Afryki oraz portugalski konsulat potwierdziły odnalezienie ciała 59-letniego Gabriela Batisty, portugalskiego przedsiębiorcy, który zaginął pod koniec kwietnia przy granicy RPA i Mozambiku.
Po kilku dniach poszukiwań funkcjonariusze natrafili nad rzeką na czterometrowego krokodyla o nienaturalnie powiększonym tułowiu. Zwierzę zostało uśpione i przetransportowane śmigłowcem do badań. W jego wnętrzu odnaleziono szczątki zaginionego biznesmena oraz innych ofiar.


