Piekło wyje i bluzga. Szatan szczeka pyskami swoich sług. Normalni ludzie, nawet wściekli, nie posługują się takim językiem - tymi słowami Wojciech Cejrowski zaczął swój komentarz w sprawie Strajku Kobiet i demonstracji, które przybierają na sile.
Cejrowski porównał protestujących ludzi, do demonów, które wrzeszczą podczas egzorcyzmów:
To, co słyszę na tych nocnych manifestacjach, brzmi jak wrzaski w trakcie egzorcyzmu. POD KONIEC, gdy demon wie, że zaraz musi odejść - napisał Wojciech Cejrowski na Facebooku.
Cejrowski pisze również o politykach:
"Prawdziwa prawica" zaczyna się chować, wykręcać, lawirować, wycofywać - żeby tylko nie uronić z trudem uciułanych promili poparcia. Tanie, słabe, miękkie bolki. Pieski szukające smyczy - zauważa Cejrowski.

Zobacz również
W 2014 roku w sądzie w Roermond w Holandii doszło do dramatycznej sceny. Ojciec 2-letniej dziewczynki, która zginęła w wypadku razem ze swoimi dziadkami, rzucił krzesłem w kierunku sędzi po usłyszeniu wyroku dla kierowcy odpowiedzialnego za tragedię.
Kierowca został początkowo skazany na 120 godzin prac społecznych. Jeśli ich nie wykonał, groziło mu 60 dni pozbawienia wolności. Po ogłoszeniu wyroku ojciec dziewczynki nie wytrzymał emocji - krzyknął i rzucił krzesłem w kierunku sędzi. Chwilę później został obezwładniony.
Na tym jednak sprawa się nie zakończyła. Prokuratura odwołała się od wyroku, a sąd wyższej instancji ostatecznie zaostrzył karę do 15 miesięcy więzienia oraz czterech lat zakazu prowadzenia pojazdów.
