W normalnym stanie serce uczestników biło średnio 65 razy na minutę. Podczas najstraszniejszych seansów serce badanych uderzało już 86 razy na minutę. Najstraszniejszym filmem okazał się horror z 2012 roku pt. "Sinister".
Wartości w nawiasach to uśrednione liczby uderzeń serca na minutę wszystkich uczestników badania.
- Sinister (86)
- Naznaczony (86)
- Obecność (85)
- Dziedzictwo. Hereditary (83)
- Paranormal Activity (82)
- Coś za mną chodzi (81)
- Obecność 2 (80)
- The Babadook (80)
- Zejście (79)
- Wizyta (79)

Zobacz również
Wszystko zaczęło się podczas koncertów na MetLife Stadium w New Jersey. Macklemore, który występował przed Sheeranem, mówił ze sceny o sytuacji w Gazie i na Zachodnim Brzegu, a swoje wystąpienie zakończył słowami „Free Palestine”. Wykonał również „Hind’s Hall” – swój protest song poświęcony Palestynie.
Po tych występach pojawiły się protesty i wezwania do usunięcia rapera z trasy. Według organizatorów kilka stadionów poinformowało, że nie zgodzi się na organizację koncertów, jeśli Macklemore pozostanie w składzie. Ostatecznie promotor Messina Touring Group usunął go z pozostałych koncertów w USA.
Ed Sheeran podkreślił później, że nie była to jego decyzja. Jak wyjaśnił, próbował znaleźć rozwiązanie i prowadził rozmowy z zaangażowanymi stronami, ale decyzja obiektów i promotora była ostateczna. Sheeran zaznaczył również, że nie chce wykorzystywać swoich koncertów jako platformy politycznej.
Wtedy rozpoczął się efekt domina.
Z dalszego udziału w trasie zrezygnowali Finneas, Lukas Graham i Aaron Rowe. Wycofał się również Beoga - irlandzki zespół od lat współpracujący z Sheeranem. Artyści w swoich oświadczeniach wskazywali na solidarność z Macklemore’em, sprzeciw wobec uciszania artystów oraz poparcie dla Palestyńczyków.
W efekcie wszystkie zapowiedziane supporty na kolejnych koncertach Eda Sheerana wycofały się z trasy.

Historia wydarzyła się w Ardeşen, w tureckiej prowincji Rize. Około rok temu Ferhat Hayat znalazł przed swoim sklepem małego, osłabionego kota, który był bez matki. Zaopiekował się nim, zabrał do weterynarza i zapewnił mu leczenie oraz szczepienia.
Kot wyzdrowiał, ale Ferhata nie opuścił. Zaczął regularnie przychodzić do jego sklepu, a z czasem między nimi narodził się wyjątkowy rytuał. Gdy mężczyzna wyciąga ręce, kot wskakuje mu w ramiona, obejmuje łapkami jego szyję i mocno się wtula. Te sceny wielokrotnie rejestrował monitoring sklepu.
Dziś kot potrafi spędzać tam nawet 12–13 godzin dziennie. Ma swoje miejsce do spania i miskę z jedzeniem, ale nadal swobodnie wychodzi na zewnątrz i wraca, kiedy chce. Ferhat i jego rodzina traktują go już właściwie jak swojego pupila.


