Cale zamieszanie ze dziurą ozonową zaczęło się jeszcze w latach 80-tych ubiegłego stulecia. Jej powstawanie było rezultatem emisji do atmosfery znacznej ilości szkodliwych gazów, w tym wyjątkowo szkodliwego chlorofluorowęglowodoru (znanego, jako HCFC).
W latach 80-tych tego typu związki trafiały niemal do każdej lodówki i do większosci sprayów. Później jednak odkryto, że jego emisja znacznie przyczynia się do powiększania dziury ozonowej, co nie wychodziło nam na dobre. W roku 1987 został ustalony tzw. Protokół Montrealski, który znacznie ograniczył emisję tego typu szkodliwych gazów do atmosfery.
Czy jednak przyniosło to oczekiwane skutki?
Mało tego, przyniosło to tak zadowalający skutek, że nikt się tego nie spodziewał. Dziura ozonowa obecnie cały czas się zmniejsza. Jeśli tak dalej pójdzie, to „załata” się ona całkowicie już do roku 2060 i nie będzie stanowiła dla nas żadnego zagrożenia. Jeśli więc w przyszłości będziecie się zastanawiać, czy ta czy inna decyzja ustalona przez rząd na rzecz ekologii ma jakikolwiek sens, to przykład dziury ozonowej pokazuje, że ma sens i to bardzo duży.

Zobacz również

Forbes - „European Cities Of The Future: 10 Places To Visit In 2026”.
Stolica Polski zajęła pierwsze miejsce w rankingu, wyprzedzając m.in. Wiedeń, Madryt, Monako, Porto czy Malagę. Redakcja Forbesa doceniła Warszawę za dynamiczny rozwój, nowoczesną infrastrukturę, wysoką jakość życia, bezpieczeństwo oraz bogatą ofertę kulturalną i gastronomiczną.
Autorzy rankingu zwracają uwagę, że Warszawa w ostatnich latach przeszła ogromną metamorfozę - łączy historię z nowoczesnością, oferuje zielone przestrzenie, świetną komunikację miejską i coraz bardziej międzynarodowy klimat, który przyciąga turystów z całego świata.
To kolejny dowód na to, że Warszawa przestaje być „niedocenianą perełką Europy” i coraz częściej trafia na listy światowych rekomendacji turystycznych.

Serial „Stranger Things” dał ogromny impuls amerykańskiej gospodarce - od momentu premiery wygenerował około 1,4 miliarda dolarów. ??
Produkcja stworzyła ponad 8 tysięcy miejsc pracy - w obszarach takich jak produkcja filmowa, budownictwo, postprodukcja i logistyka.
Wielkoskalowe zdjęcia realizowane w stanie Georgia wpompowały setki milionów dolarów w lokalne gospodarki, a Kalifornia skorzystała głównie na pracach postprodukcyjnych.
Serial napędził również turystykę, ożywił znane marki konsumenckie, zwiększył streaming muzyki oraz sprzedaż gadżetów w całych Stanach Zjednoczonych - zamieniając sukces popkulturowy w realny, mierzalny wpływ ekonomiczny.

