Seriale paradokumentalne od kilku lat podbijają telewizyjne ramówki. Stacje telewizyjne na ich emisji zarabiają krocie, ponosząc przy tym stosunkowo niskie koszty produkcji. Angażują bowiem aktorów amatorów, których zarobki nie mogą się równać pensjom telewizyjnych gwiazd.
Z danych, do których dotarł portal Bankier.pl wynika, że kwoty te mieszczą się w granicach od 50 do nawet 400 zł za odcinek. To, ile można zarobić, zależy przede wszystkim od ilości scen, w których się zagrało, czasu spędzonego na planie zdjęciowym i rodzaju odgrywanej roli. – Za każdym razem grałam główną rolę i dostawałam 120 zł netto za dzień zdjęciowy – informuje w rozmowie z Bankier.pl Marta - studentka, która ma na swoim koncie kilka występów w paradokumentach, m.in. w „Trudnych sprawach” i „Dlaczego ja?”. Dziewczyna zawsze spędzała na planie zdjęciowym po 3 dni, więc udział w jednym odcinku paradokumentu pozwalał jej dorzucić do domowego budżetu 360 zł.

Zobacz również
Youtuberka Robyn stworzyła kanał „Mom, How Do I?”, aby uczyć podstawowych życiowych umiejętności osoby, które nie mają mamy lub innej bliskiej kobiety, od której mogłyby się ich nauczyć.
W swoich filmach pokazuje proste rzeczy, których wielu z nas uczy się od rodziców – od golenia i robienia prania, po gotowanie, sprzątanie i wykonywanie innych codziennych obowiązków.
Kanał jest kobiecym odpowiednikiem popularnego „Dad, How Do I?” i pokazuje, że YouTube może być naprawdę wartościowym miejscem dla osób, które potrzebują odrobiny wskazówek i wsparcia.

Matthew McConaughey napisał w swoim cotygodniowym newsletterze, że prawie 20 lat po poznaniu Camili Alves pozostaje ona jedyną kobietą, z którą chce chodzić na randki, spać i budzić się u jej boku.
Para poznała się w 2006 roku, po tym jak McConaughey miał sen, który opisał jako duchowy znak, by przestać szukać partnerki. Pobrali się w czerwcu 2012 roku i mają razem troje dzieci.
