Seriale paradokumentalne od kilku lat podbijają telewizyjne ramówki. Stacje telewizyjne na ich emisji zarabiają krocie, ponosząc przy tym stosunkowo niskie koszty produkcji. Angażują bowiem aktorów amatorów, których zarobki nie mogą się równać pensjom telewizyjnych gwiazd.
Z danych, do których dotarł portal Bankier.pl wynika, że kwoty te mieszczą się w granicach od 50 do nawet 400 zł za odcinek. To, ile można zarobić, zależy przede wszystkim od ilości scen, w których się zagrało, czasu spędzonego na planie zdjęciowym i rodzaju odgrywanej roli. – Za każdym razem grałam główną rolę i dostawałam 120 zł netto za dzień zdjęciowy – informuje w rozmowie z Bankier.pl Marta - studentka, która ma na swoim koncie kilka występów w paradokumentach, m.in. w „Trudnych sprawach” i „Dlaczego ja?”. Dziewczyna zawsze spędzała na planie zdjęciowym po 3 dni, więc udział w jednym odcinku paradokumentu pozwalał jej dorzucić do domowego budżetu 360 zł.

Zobacz również
Poznaliśmy finalistów Comedy Wildlife Awards 2026! Spośród ponad 10 000 zdjęć nadesłanych ze 112 krajów wybrano te, które najbardziej rozbawiły jury.
I jak co roku, zwierzęta udowadniają, że potrafią być naprawdę komiczne - czasem zupełnie nieświadomie. Wśród finalistów znalazł się m.in. orangutan wykonujący gest, którego raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Za konkursem stoi jednak również ważna idea. Comedy Wildlife Awards, organizowane od 2015 roku, poprzez humor mają zwracać uwagę na dziką przyrodę i przypominać o potrzebie jej ochrony.
Które zdjęcie jest Waszym faworytem?
