Zauważyliście ostatnio dużo takich owadów? To nie są polskie biedronki. Wiemy co to jest.
czytaj dalej
Arlekiny czyli biedronki azjatyckie dały ponownie o sobie znać. Sprzyja im obecna pogoda. Po chłodnym i deszczowym okresie przypomniała o sobie prawdziwie złota polska jesień. To pobudziło arlekiny i skłoniło je do poszukania miejsca do zimowania.
Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.
Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.
Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.
Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.
Źródło: next.gazeta.pl

Dodano: 22.10.2020
autor: Jackson
Zobacz również
We francuskim Limoges spłonął 143-letni ratusz. Zawaliła się jego wieża i część dachu. Przetrwał dwie wojny światowe, ale nie przetrwał podpalenia przez chuliganów.
czytaj dalej
Przez 143 lata był częścią historii Limoges. To tutaj mieszkańcy brali śluby, rejestrowali narodziny dzieci i załatwiali codzienne sprawy. Teraz patrzyli, jak ogień niszczy miejsce ważne dla kolejnych pokoleń.
Po podpaleniu ratusza zawaliła się jego wieża i część dachu.

Dodano: 18.10.2026
Dodano: 18.10.2026
Dodano: 17.10.2026
Dodano: 17.10.2026
Dodano: 17.10.2026