cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Zauważyliście ostatnio dużo takich owadów? To nie są polskie biedronki. Wiemy co to jest.
logo-head
czytaj dalej
Arlekiny czyli biedronki azjatyckie dały ponownie o sobie znać. Sprzyja im obecna pogoda. Po chłodnym i deszczowym okresie przypomniała o sobie prawdziwie złota polska jesień. To pobudziło arlekiny i skłoniło je do poszukania miejsca do zimowania.

Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.

Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.
Źródło:  next.gazeta.pl
Dodano: 22.10.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Czy Jan Urban powinien stracić posadę selekcjonera reprezentacji Polski po ostatnich czterech meczach Ligi Narodów?
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Reprezentacja Polski przegrywa 1:0 z Bośnią i Hercegowiną. Dwa kraje na jeden i tylko 1:0 przegrywamy.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Tak to się robi! Catering BistroBox poinformował klientów, że z powodu problemów przestaje dowozić diety. Kuchnia Vikinga natychmiast zadeklarowała, że w ramach pomocy bezpłatnie zrealizuje wszystkie aktywne i opłacone zamówienia klientów BistroBox.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Według wstępnych ustaleń 21-latek, który śmiertelnie potrącił pieszego na pasach w Nowym Sączu, miał ścigać się z 20-letnim kierowcą BMW. W chwili potrącenia jego Volkswagen Passat jechał z prędkością co najmniej 120 km/h.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Peter Moore, były prezes Liverpoolu i obecny mniejszościowy udziałowiec Wisły Kraków, powiedział, że zakochał się w Krakowie, a jego marzeniem jest spotkanie Wisły z Liverpoolem w europejskich pucharach.
logo-head
Dodano: 05.10.2026