Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.
Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.

Zobacz również
W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź.
Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.
Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.
Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.
