Zauważyliście ostatnio dużo takich owadów? To nie są polskie biedronki. Wiemy co to jest.
czytaj dalej
Arlekiny czyli biedronki azjatyckie dały ponownie o sobie znać. Sprzyja im obecna pogoda. Po chłodnym i deszczowym okresie przypomniała o sobie prawdziwie złota polska jesień. To pobudziło arlekiny i skłoniło je do poszukania miejsca do zimowania.
Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.
Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.
Gatunek ten jest zagrożeniem nie tylko dla rodzimych biedronek, ale może być także niebezpieczny dla ludzi. Azjatyckie biedronki mogą gryźć, a dodatkowo w przypadku zagrożenia wydzielają płynny obronne, które mogą być niebezpieczne dla alergików. Poza tradycyjnymi objawami alergicznymi, jak chociażby świąd oczu czy zaczerwienie, w skrajnych przypadkach może się to skończyć trudnościami z oddychaniem.
Co gorsze, biedronki nie różnią się na pierwszy rzut oka od polskich biedronek. Ich długość wynosi od pięciu do ośmiu milimetrów, z kolei liczba kropek od 0 do 23. Jedynym rozwiązaniem, aby ochronić się przed biedronkami jest zamknięcie oraz uszczelnienie okien. Innym wyjściem jest zamontowanie moskitier.
Źródło: next.gazeta.pl

Dodano: 22.10.2020
autor: Jackson
Zobacz również
Dodano: 12.02.2026
Dodano: 12.02.2026
Dodano: 12.02.2026
Dodano: 12.02.2026
Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że zabiegi medycyny estetycznej, takie jak botoks i wypełniacze, mogą wykonywać wyłącznie lekarze. Kosmetyczki i osoby bez wykształcenia medycznego, nawet po kursach - nie mają do tego uprawnień.
czytaj dalej
Obecnie w Polsce tylko 30 proc. pacjentów korzysta z zabiegów medycyny estetycznej wykonywanych przez lekarzy. Ważne zastrzeżenie: Nie jest to nowy zakaz, lecz oficjalne potwierdzenie interpretacji obowiązującego prawa. Lekarze podkreślają, że nowe regulacje poprawią bezpieczeństwo pacjentów i ograniczą powikłania po zabiegach.

Dodano: 12.02.2026