cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Zespół Cotarda zwany syndromem chodzącego trupa to zaburzenie psychiczne, w którym chory uważa się za osobę której ciało gnije i się rozpada.
logo-head
czytaj dalej
Chory na zespół Cotarda jest przekonany, że nie żyje i nie może umrzeć śmiercią naturalną - uważa, że jest martwy za życia. Zaburzenie pojawia się niekiedy w przebiegu schizofrenii lub depresji, a chory często podejmuje próby samobójcze. Później jest przekonany, że jedna z nich się powiodła. Podczas choroby osoba nią dotknięta nie czuje bicia swojego serca, wydaje jej się też, że jej ciało gnije od środka i siedzą w nim robaki, które się nim żywią. Osoba dotknięta zespołem Cotarda często przebywa też na cmentarzach, bo odczuwa psychiczną potrzebę towarzyszenia zmarłym - uważa się za jednego z nich. Osoby dotknięte syndromem chodzącego trupa mają niekiedy obniżony próg bólu, co zwiększa ryzyko zachowań autoagresywnych.
Źródło:  www.medonet.pl
Dodano: 10.09.2020
autor: myrmek

Zobacz również

W wieku 74 lat zmarł Marian Koral. Współtwórca lodów Koral.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
W wieku 74 lat zmarł Marian Koral. Współtwórca lodów Koral.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Oskar Pietuszewski tak zakręcił przy bramce dla Porto, mistrzem świata, Nicolasem Otamendim, że na zawroty głowy pomoże mu tylko aviomarin.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Influencer Edzio sprawdzał, czy da się zjeść śniadanie w hotelu za darmo, nie będąc jego gościem. Zrobiła się afera, więc nagrał materiał i okazało się, że w hotelu zapłacił, więc oszukał swoich widzów, a nie hotel.
logo-head
Dodano: 08.03.2026
Robert Lewandowski zrobił Lamine Yamalowi "palucha śmierdziucha". Polski piłkarz podszedł do młodego Hiszpana wystawił palec wskazujący, Lamine za niego pociągnął i już wiecie co się później stało.
logo-head
czytaj dalej

Doświadczony polski napastnik podszedł do zawodnika z Rocafondy i ze śmiechem wykonał klasyczny żart: „pociągnij mnie za palec”. Była to nieoczekiwana i dość komiczna scena, która wyraźnie zaskoczyła skrzydłowego Barcelony i wywołała jego zabawną reakcję. Hiszpański gwiazdor wykonał gest sugerujący „nieprzyjemny zapach”, po czym odszedł - czytamy na portalu eldesmarque

Dodano: 08.03.2026