Zoe Lucas ma 67 lat, a pierwszy raz na Sable Island znalazła się w 1971 roku. Miejsce urzekło ją na tyle, że postanowiła przeprowadzić się tam na stałe. Kobieta od 40 lat pracuje na wyspie jako przyrodniczka obserwując naturalne procesy i zachowania zwierząt w niemal nietkniętym ludzką stopą terenie. Dostawy żywności dla Zoe przybywają na wyspę co dwa tygodnie, a na wyspę można dostać się prywatnym samolotem lub łodzią.
Sable Island słynie z trudnych warunków atmosferycznych - przez około 120 dni w roku wyspa okryta jest gęstą mgłą, przez co stanowi duże zagrożenie dla żeglarzy. Szacuje się, że w pobliżu wyspy znajduje się około 300 wraków okrętów.

Zobacz również
Bandit nie miał łatwego początku. Po potrąceniu przez samochód trafił ciężko ranny do schroniska. Placówka nie była w stanie pokryć kosztów jego leczenia i psu groziła eutanazja. Wtedy z pomocą przyszła organizacja Shelter to Soldier, która uratowała Bandita i dała mu drugą szansę.
Tam poznał Carissę Rodriguez, która przez ponad rok opiekowała się nim i zbudowała z nim wyjątkową więź. Bandit przeszedł szkolenie i został certyfikowany jako pies wsparcia emocjonalnego, jednak przez długi czas nie udawało się znaleźć dla niego odpowiedniego domu.
Ostatecznie pomógł w tym ojciec Carissy, który jest weteranem i dzięki temu mógł zgłosić się do programu organizacji. Bandit został adoptowany przez rodzinę Rodriguez i zamieszkał z Carissą.
Dziś jego trudna przeszłość wydaje się bardzo odległa. Carissa pokazuje w mediach społecznościowych jego codzienne życie, a uśmiech Bandita po adopcji chyba najlepiej pokazuje, jak wiele zmieniło się w jego życiu.


