cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Żołnierz Shoichi Yokoi po II Wojnie Światowej ukrywał się w dżungli przez 28 lat, myśląc że nadal trwa wojna. Został znaleziony w 1972 roku przez miejscowych myśliwych.
logo-head
czytaj dalej
Początkowo Yokoi ukrywał się wraz z innymi japońskimi żołnierzami, ale jego towarzysze broni stopniowo umierali. Od 1964 roku żołnierz został sam. Żył w własnoręcznie zbudowanym prymitywnym domu, żywił się rybami, jadowitymi żabami i szczurami. Gdy w 1972 roku natknęli się na niego miejscowi myśliwi, żołnierz był pewny, że chcą go wziąć do niewoli i błagał, by go zabili, ponieważ wzięcie do niewoli było największym poniżeniem dla japońskiego żołnierza. Po powrocie do kraju Shoichi Yokoi ożenił się, ale nigdy nie przystosował się do życia we współczesnym świecie. Zmarł w 1997 roku.
Źródło:  www.polskieradio.pl
Dodano: 20.06.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Na Kasprowym Wierchu spadł śnieg.
logo-head
Dodano: 21.09.2026
Jeśli mieliście dziś zły dzień, to tak wygląda mały wielbłąd.
logo-head
czytaj dalej

Jeśli miałeś/miałaś dziś zły dzień, oto mały wielbłąd, który może poprawić Ci humor. ?❤️

Puszyste futerko, nieproporcjonalnie długie nogi, wielkie rzęsy i mina, jakby kompletnie nie wiedział, co się wokół niego dzieje. Czasem wystarczy przez chwilę popatrzeć na coś tak uroczego, żeby dzień stał się odrobinę lepszy.

A przy okazji ciekawostka: mimo nieporadnego wyglądu małe wielbłądy są zaskakująco silne. Zwykle już kilka godzin po narodzinach potrafią samodzielnie stać i chodzić. Z czasem wyrastają na jedne z najbardziej wytrzymałych zwierząt na świecie.

Dodano: 21.09.2026
A Wy, w jakie rzeczy wierzyliście w dzieciństwie? Dajcie znać w komentarzu.
logo-head
Dodano: 21.09.2026
TOP 6 dziwnych historii z dzieciństwa, które jakimś cudem znał każdy z nas.
logo-head
czytaj dalej

Są rzeczy, w które jako dzieci wierzyliśmy bez najmniejszego zastanowienia. ? Nikt nie potrzebował dowodów ani źródeł - wystarczyło, że powiedział to starszy kolega, rodzeństwo albo ktoś na szkolnym korytarzu i nagle stawało się to faktem.

Najbardziej niesamowite jest to, że wiele z tych historii znały dzieciaki w całej Polsce, a nawet na całym świecie, choć nikt nie miał pojęcia, kto właściwie zaczął je opowiadać. ?

A jaką „prawdę” z dzieciństwa Wy pamiętacie do dziś?

Dodano: 21.09.2026
Numer 1. Nie rób zeza, bo jak ktoś klepnie cię w plecy, to już tak zostanie.
logo-head
Dodano: 21.09.2026