cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Żołnierz Shoichi Yokoi po II Wojnie Światowej ukrywał się w dżungli przez 28 lat, myśląc że nadal trwa wojna. Został znaleziony w 1972 roku przez miejscowych myśliwych.
logo-head
czytaj dalej
Początkowo Yokoi ukrywał się wraz z innymi japońskimi żołnierzami, ale jego towarzysze broni stopniowo umierali. Od 1964 roku żołnierz został sam. Żył w własnoręcznie zbudowanym prymitywnym domu, żywił się rybami, jadowitymi żabami i szczurami. Gdy w 1972 roku natknęli się na niego miejscowi myśliwi, żołnierz był pewny, że chcą go wziąć do niewoli i błagał, by go zabili, ponieważ wzięcie do niewoli było największym poniżeniem dla japońskiego żołnierza. Po powrocie do kraju Shoichi Yokoi ożenił się, ale nigdy nie przystosował się do życia we współczesnym świecie. Zmarł w 1997 roku.
Źródło:  www.polskieradio.pl
Dodano: 20.06.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

A ile powinien ruszać się zdrowy mały Viking? Dzieci i młodzież w wieku 5-17 lat powinny mieć średnio co najmniej 60 minut ruchu dziennie. Dorosły Viking natomiast minimum 150-300 minut aktywności tygodniowo.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Tylko czy dorośli dają im dobry przykład? Blisko 60% Polaków nie rusza się wcale, czyli nie podejmuje żadnej aktywności fizycznej w ciągu tygodnia.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
86% dzieci z klas I-III nie potrafi poprawnie rzucić i złapać piłki odbitej od ściany, a blisko 89% nie potrafi poprawnie skakać na skakance.
logo-head
Dodano: 23.09.2026
Dwójka Koreańczyków poszła nad Morskie Oko, zachwycali się pięknymi widokami, w drodze powrotnej chcieli negocjować cenę przewozu z góralami, ale usłyszeli, że: "Nie ma takiej negocjacji".
logo-head
czytaj dalej

Dwóch turystów z Korei Południowej wybrało się pieszo nad Morskie Oko. ???? Po drodze nie kryli zachwytu nad Tatrami. „Kamera tego nie oddaje, ale widok ładniejszy niż myślałem” – komentował jeden z nich.

Po około trzech godzinach dotarli nad Morskie Oko, a w drodze powrotnej zmęczeni postanowili sprawdzić cenę przejazdu fasiągiem. Gdy usłyszeli 70 zł, spróbowali się targować. Pokazali nawet polsko-koreańską koszulkę, która – jak twierdzili – „zawsze działa”. Tym razem nie zadziałała. ?

„Nie ma zniżki, idźcie” – usłyszeli i ruszyli dalej pieszo.

Chwilę później zaczął padać mocny deszcz. „Trzeba było wziąć bryczkę. Chciałem zaoszczędzić. Bylibyśmy teraz suchutcy” - podsumował jeden z Koreańczyków.

Dodano: 23.09.2026
Masz możliwość zadać jedno pytanie na konferencji Reprezentacji Polski. O co pytasz?
logo-head
Dodano: 23.09.2026