Najlepsze wpisy
Crocs wprowadza przypinkę Punch the Monkey Jibbitz, dzięki której fani będą mogli ozdobić swoje chodaki viralową postacią małpki, która w ostatnim czasie podbija media społecznościowe. Kolekcjonerski dodatek trafi do sprzedaży 14 marca i będzie dostępny na oficjalnej stronie internetowej Crocs.

Matura 2026 jest już tuż za rogiem - do rozpoczęcia egzaminów zostało zaledwie kilka tygodni. Wśród osób, które w tym roku zmierzą się ze sprawdzianem dojrzałości, jest 87-letni Józef Peruga z Kalisza.
Senior po raz trzeci podejmuje to wyzwanie, nie tracąc determinacji i wiary w sukces. Choć wcześniejsze próby w 2024 i 2025 roku zakończyły się niepowodzeniem, nie zamierza się poddawać. Tym razem liczy, że szczęście w końcu mu dopisze - zgodnie z powiedzeniem, że do trzech razy sztuka.

Bandit nie miał łatwego początku. Po potrąceniu przez samochód trafił ciężko ranny do schroniska. Placówka nie była w stanie pokryć kosztów jego leczenia i psu groziła eutanazja. Wtedy z pomocą przyszła organizacja Shelter to Soldier, która uratowała Bandita i dała mu drugą szansę.
Tam poznał Carissę Rodriguez, która przez ponad rok opiekowała się nim i zbudowała z nim wyjątkową więź. Bandit przeszedł szkolenie i został certyfikowany jako pies wsparcia emocjonalnego, jednak przez długi czas nie udawało się znaleźć dla niego odpowiedniego domu.
Ostatecznie pomógł w tym ojciec Carissy, który jest weteranem i dzięki temu mógł zgłosić się do programu organizacji. Bandit został adoptowany przez rodzinę Rodriguez i zamieszkał z Carissą.
Dziś jego trudna przeszłość wydaje się bardzo odległa. Carissa pokazuje w mediach społecznościowych jego codzienne życie, a uśmiech Bandita po adopcji chyba najlepiej pokazuje, jak wiele zmieniło się w jego życiu.


Sprawa O. w sądach ciągnęła się od 2004 roku. Prokurator wpadł, po tym jak jeden z gangsterów w trakcie swojego procesu mówił wprost o wręczaniu mu łapówek. Wtedy też na jaw wyszły kolejne bulwersujące fakty - gangster miał wręczyć pieniądze O. w 1998 roku, a sprawa była znana policji i prokuraturze. Tyle że przez kilka lat nic z nią nie zrobiono, roztaczając parasol ochronny nad O.
Śledztwo ws. prokuratura, od którego zarzuty usłyszał Tomasz Komenda, ruszyło dopiero po licznych artykułach prasowych. O. początkowo nie przyznał się do brania łapówek. W trakcie procesu wyjawił jednak prawdę. Opowiedział nawet o sprawach, o których prokuratura nie miała pojęcia.
