cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

31-latka z zespołem downa nie mogła znaleźć pracy, więc założyła własną firmę. Dzisiaj jest milionerką.
logo-head
czytaj dalej
Collette Divitto to 26-letnia Amerykanka z zespołem downa, która w 2016 roku szukała pracy. Choroba była powodem tego, że nikt nie chciał powierzyć jej żadnego stanowiska. Collete się nie załamała i postanowiła stworzyć piekarnię. Dzięki pomocy mamy i siostry jej marzenie w końcu się spełniło. 

Collette w ciągu 5 lat osiągnęła niezależność finansową, a jej firma warta jest dzisiaj 1,2 miliona dolarów. Popularność Collette przyniosła lokalna stacja CBS w Bostonie, na antenie której młoda kobieta opowiedziała swoją historię.  

Kobieta postanowiła wesprzeć takie osoby, jak ona. W swojej piekarni zatrudnia 15 pracowników z zespołem Downa.
Dodano: 16.01.2022
autor: Jackson

Zobacz również

Ponadto przez cały weekend, w dniach 8-10 maja, widzowie BBC Earth będą mogli zobaczyć m.in.: „David Attenborough: życie w kolorze”, „Jajko: cud natury”, „Attenborough i śpiew natury”, „Rajskie ptaki”, a także „Attenborough i jurajski potwór morski”.
logo-head
Dodano: 27.04.2026
Zbiórka Łatwoganga na rzecz Cancer Fighters będzie zwolniona z podatku, a środki wpłacone na fundację mogą zostać odliczone od podatku dochodowego.
logo-head
Dodano: 06.05.2026
W opolskim zoo przyszedł na świat biały wielbłąd. Maluch otrzymał imię Pawełek. Choć został odrzucony przez matkę, nie pozostał bez opieki - troskliwie zajęli się nim pracownicy zoo.
logo-head
Dodano: 05.05.2026
W powiecie biłgorajskim trwa ogromny pożar lasów, który obejmuje 100 hektarów. Walczy z nim ponad 300 strażaków. Podczas akcji gaśniczej rozbił się samolot gaśniczy Dromader - niestety pilot maszyny nie żyje.
logo-head
Dodano: 05.05.2026
Mamy nowy rekord! Mieszkaniec Krakowa oddał do butelkomatu 5683 butelki i puszki, za które otrzymał 2430 zł. Butelki i puszki wrzucał do automatu przez 4 godziny, a pieniądze zamierza przekazać na fundację.
logo-head
czytaj dalej

Denis, pracujący w jednym z krakowskich klubów nocnych, przez około dwa miesiące zbierał odpady pojawiające się codziennie w jego miejscu pracy. Jak wyjaśnił, początkowo sam zajmował się odkładaniem butelek, ponieważ inni niechętnie włączali się w akcję.

Łącznie odzyskał ponad 2300 zł. Pieniądze zamierza przekazać na jedną, wylosowaną fundację - poinformowała Elżbieta Raczyńska z Radia Kraków.

Dodano: 05.05.2026