cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Amarjeet Sada to najmłodszy seryjny morderca na świecie. Chłopak wciąż żyje, a mając zaledwie 8 lat, popełnił trzy morderstwa. Jego rodzinnym krajem są Indie, a zbrodni dopuścił się tam w latach 2006-2007.
logo-head
czytaj dalej
Jego pierwszą ofiarą był 9-miesięczny kuzyn, a kolejną: 8-letnia siostra. W 2007 roku Amarjeet zabił 6-miesięczną dziewczynkę z lokalnego przedszkola. Co więcej, przyznał się do tego i wskazał policji miejsce, w którym pozostawił ciało. Rodzina oraz lokalna społeczność wiedziały, kto zabił dzieci, jednak nie zostało to zgłoszone władzom. W Indiach dzieci nie mogą być sądzone jak dorośli (tak jest np. w USA), dlatego młodociany seryjny morderca trafił do domu dziecka do ukończenia 18 roku życia, czyli do niedawna. Nie wiadomo, co teraz się z nim dzieje.
Źródło:  worldtillnow.com
Dodano: 10.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Zbigniew Stonoga i Krzysztof Rutkowski wyjechali do USA żeby wytropić Zbigniewa Ziobrę.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
Alcatraz było jedynym więzieniem w USA z gorącymi prysznicami. Według władz więzienia przyzwyczajenie więźniów do ciepłej wody miało zmniejszyć ich szanse na przetrwanie lodowatych wód Zatoki San Francisco podczas ewentualnej ucieczki.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
Szybko poszło. Pierwsza para tej samej płci została zarejestrowana w urzędzie stanu cywilnego i otrzymała akt małżeństwa. Do transkrypcji aktu doszło w Warszawie.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
W Radomiu posadzono drzewa pod wiaduktem, z ograniczonym dostępem do słońca i wody opadowej. Ale urzędnicy mówią, że drzewa sobie poradzą.
logo-head
Dodano: 14.05.2026
W Łodzi, na ul. Piotrkowskiej, za 6 mln zł zamontowano słupy bezpieczeństwa, które miały być niezniszczalne. Jeden z nich pokonał jednak dostawczak podczas cofania.
logo-head
czytaj dalej

Jeden z nowo montowanych słupków bezpieczeństwa na ul. Piotrkowskiej został z łatwością wyłamany przez samochód dostawczy.

Zdarzenie wywołało falę pytań o jakość zastosowanych zabezpieczeń oraz zasadność całej inwestycji, której koszt wyniósł aż 5,8 mln zł. W mediach społecznościowych pojawiło się wiele krytycznych komentarzy pod adresem urzędników. 

Dodano: 14.05.2026