cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Amou Haji uznawany jest za najbrudniejszego człowieka na świecie. 85 letni mężczyzna nie myje się od 66 lat.
logo-head
czytaj dalej
Najbrudniejszy człowiek świata, obywatel Iranu Amou Haji 66 lat temu postanowił przestać się myć. Nie przyszło mu to ze szczególnie dużym trudem, bo w wiosce Dazdzhah w prowincji Dherm Fars, w której spędził całe życie, woda jest towarem luksusowym. Mieszkańcy wioski od wieków obywają się bez łazienek, pryszniców, wanien, a nawet kranów.

Dlaczego Amou Haji się nie myje? Mężczyzna uważa, że mycie się przynosi choroby, więc nie prowokuje losu i unika wody jak ognia. Choć większość osób szybko zaprzeczyłaby jego teorii, to trzeba zauważyć, że Amou dożył sędziwego wieku, pomimo pokrywającego go brudu i czuje się świetnie. Uważa, że życie w zgodzie z naturą sprawiło, iż jest w świetnej kondycji.
Źródło:  www.dailymail.co.uk
Dodano: 08.02.2022
autor: HjakHajto

Zobacz również

Według wstępnych ustaleń 21-latek, który śmiertelnie potrącił pieszego na pasach w Nowym Sączu, miał ścigać się z 20-letnim kierowcą BMW. W chwili potrącenia jego Volkswagen Passat jechał z prędkością co najmniej 120 km/h.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Peter Moore, były prezes Liverpoolu i obecny mniejszościowy udziałowiec Wisły Kraków, powiedział, że zakochał się w Krakowie, a jego marzeniem jest spotkanie Wisły z Liverpoolem w europejskich pucharach.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
Książulo stworzył swoją pizzę, która trafi do Żabki. Jego widzowie się wkurzyli, zarzucając mu, że „sprzedał ideały”. Według nich Muala, które było synonimem jakości, od teraz będzie kojarzone z odgrzewaną pizzą z Żabki.
logo-head
Dodano: 05.10.2026
W kwietniu 2020 roku litr benzyny Pb95 można było kupić w Polsce za około 3,70 zł
logo-head
Dodano: 04.10.2026
W Amsterdamie istnieje łódź, na której mieszkają porzucone i bezdomne koty. Można ją odwiedzić zupełnie za darmo.
logo-head
czytaj dalej

W Amsterdamie nawet bezdomne koty mają swoją łódź. 

Historia De Poezenboot zaczęła się w 1966 roku, kiedy Henriette van Weelde zaczęła przygarniać porzucone i bezdomne koty. Z czasem zwierząt było tak dużo, że w jej domu zabrakło miejsca. Rozwiązaniem okazała się łódź mieszkalna, na której w 1968 roku zamieszkały pierwsze koty.

Tak powstało pływające schronisko, które do dziś zapewnia zwierzętom opiekę i pomaga im znaleźć nowe domy.

Można je odwiedzić zupełnie za darmo, choć darowizny są mile widziane - to dzięki wsparciu darczyńców to niezwykłe miejsce może działać.

Dodano: 04.10.2026