Angielski duchowny, Tim Hewens, zaszył sobie usta w proteście przeciwko mediom, które głoszą, że katastrofa klimatyczna nie jest prawdą.
czytaj dalej
Hewens zaprotestował w ten sposób przeciwko wydawcy News UK, który odpowiada m.in za wydawanie The Times oraz The Sunday Times, w których to tytułach narracja zaprzeczająca katastrofie klimatycznej jest na porządku dziennym.
„Na całym świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nie mają głosu i cierpią z powodu kryzysu klimatycznego. Nauka o klimacie i prawda są tłumione, a tych, którzy cierpią z tego powodu najbardziej, nikt nie słyszy. Rupert Murdoch tłumi naukową debatę o kryzysie klimatycznym, jakby sam zaszywał nam wszystkim usta” - powiedział pastor na wideo, które zostało nagrane podczas protestu.
Tim Hewens jest aktywistą Christian Climate Action, który jest częścią Extinction Rebellion, miedzynarodowego ruchu wykorzystującego akcje masowego obywatelskiego nieposłuszeństwa w celu wymuszenia na rządach działań zapobiegających antropogenicznym zmianom klimatu, utracie bioróżnorodności, masowemu wymieraniu gatunków oraz zagrożeniu wyginięciem ludzkości.
„Na całym świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nie mają głosu i cierpią z powodu kryzysu klimatycznego. Nauka o klimacie i prawda są tłumione, a tych, którzy cierpią z tego powodu najbardziej, nikt nie słyszy. Rupert Murdoch tłumi naukową debatę o kryzysie klimatycznym, jakby sam zaszywał nam wszystkim usta” - powiedział pastor na wideo, które zostało nagrane podczas protestu.
Tim Hewens jest aktywistą Christian Climate Action, który jest częścią Extinction Rebellion, miedzynarodowego ruchu wykorzystującego akcje masowego obywatelskiego nieposłuszeństwa w celu wymuszenia na rządach działań zapobiegających antropogenicznym zmianom klimatu, utracie bioróżnorodności, masowemu wymieraniu gatunków oraz zagrożeniu wyginięciem ludzkości.
Źródło: www.donald.pl

Dodano: 06.08.2021
autor: MarcinZbezu
Zobacz również
Dodano: 09.06.2026
Dodano: 09.06.2026
Polak wygrał dom za 1.6 mln funtów i Land Rovera w angielskiej loterii. Samochód już sprzedał, teraz szuka kupca na dom i po 20 latach wraca do Polski.
czytaj dalej
Dawid Szulc, 39-letni Polak pracujący jako konduktor w Crewe w Anglii, wygrał w konkursie dom wart 1,6 mln funtów (ok. 8 mln zł), Land Rovera Defendera oraz 25 tys. funtów (ok. 120 tys. zł) gotówki wolnej od podatku. Mężczyzna natychmiast postanowił sprzedać wygraną posiadłość i wrócić do Polski po ponad 20 latach emigracji.

Dodano: 09.06.2026
Dodano: 08.06.2026
Dodano: 08.06.2026