Jeden z podopiecznych przedszkola zamiast zabawki, przyniósł do przedszkola nadpalonego skręta. Ojciec przyznał, że skręt, który znalazł się w przedszkolu jest pozostałością po jego imprezie urodzinowej. Nie był jednak w stanie wyjaśnić, jak znalazł się w rękach jego syna.

Zobacz również
Słońce uśmiecha się do nas! Obserwatorium NASA uchwyciło szeroki uśmiech na tarczy Słońca. Tworzą go ciemne plamy zwane dziurami koronalnymi.
To klasyczny przykład pareidolii, czyli dostrzegania twarzy w przypadkowych kształtach. Tyle że tym razem wypatrzyliśmy twarz na gwieździe oddalonej od nas o około 150 milionów kilometrów.
