David dorastał w bańce. Tam też się uczył - nauczyciele stali za plastikową barierą i przekazywali mu wiedzę. Dotknąć chłopca można było jedynie przez specjalne rękawice umieszczone w ścianie bańki - rodzice nie mogli go przytulić, ani potrzymać. Gdy chłopiec nieco podrósł NASA opracowało dla niego specjalny skafander, dzięki któremu mógł opuścić na chwilę plastikową bańkę, ale ze względu na skomplikowany proces jego ubierania, takich spacerów odbył zaledwie kilka w swoim życiu. Gdy chłopiec miał 12 lat lekarze podjęli próbę przeszczepu szpiku od siostry. Sam przeszczep się udał i przyjął, ale stan chłopca zaczął się szybko pogarszać. Okazało się, że szpik Katherine zakażony był wirusem Epsteina-Barra, który przy niemal zerowej odporności Davida, okazał się dla niego zabójczy. Chłopiec zmarł w 1984 roku, a na chwilę przed śmiercią został po raz pierwszy dotknięty przez rodziców nie przez gumowe rękawice.

Zobacz również
Historia, która poruszyła Polaków, ma swój początek w niezwykłym muzycznym projekcie. Bedoes 2115 połączył siły z 11-letnią Mają Mecan - podopieczną Fundacja Cancer Fighters, która już po raz trzeci staje do walki z ostrą białaczką szpikową. Mimo dramatycznych doświadczeń dziewczynka zdecydowała się opowiedzieć o swojej codzienności w formie utworu.
Tak powstała piosenka Ciągle tutaj jestem (diss na raka) - szczera i przejmująca relacja z życia chorego dziecka i jego bliskich. Nagranie błyskawicznie zdobyło rozgłos, trafiając do szerokiego grona odbiorców i wywołując ogromne emocje.
Siła przekazu nie pozostała bez echa. To właśnie ten utwór stał się punktem zapalnym dla dwóch twórców internetowych, którzy – poruszeni historią Mai – zainicjowali akcję charytatywną, angażując w nią coraz więcej osób.
