Dokładnie 84 lata temu, 20 czerwca w 1942 roku, Kazimierz Piechowski z trzema innymi więźniami, włamał się do magazynu mundurów w niemieckim obozie śmierci w Auschwitz, wykradł samochód esesmański i wyjechał nim wraz z kolegami przez obozową bramę.
czytaj dalej
Kiedy Kazimierz Piechowski, Eugeniusz Bendera, Stanisław Jaster i Józef Lempart podjeżdżali do zamkniętego szlabanu i myślami żegnali się już z rodzinami, Kazek Piechowski krzyknął do esesmana po niemiecku: "Do jasnej cholery, śpisz d*pku tam, czy co?". Esesman podskoczył w popłochu i jeszcze im zasalutował. Była to jedna z najbardziej brawurowych ucieczek w historii tego obozu. Kazimierz Piechowski zmarł w 2017 roku w wieku 98 lat.

Dodano: 20.06.2023
Zobacz również
Dwa lata temu trójka 16-latków skatowała na śmierć Marcina Mizię, który stanął w obronie 14-latka. Sąd w Sosnowcu wydał wyrok - sprawcy nie będą sądzeni jak dorośli. Trafią do zakładu poprawczego, gdzie pozostaną do ukończenia 21. roku życia.
czytaj dalej
Żądamy zmian w prawie i sprawiedliwości dla Marcina oraz innych ofiar. W tej sprawie sąd był związany przepisami ustawy o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, dlatego nie mógł orzec wobec sprawców kar przewidzianych dla dorosłych. Trzej młodzi sprawcy brutalnego pobicia 28-latka - Wiktor, Jakub i Dominik - trafią do zakładu poprawczego. Będą mogli tam przebywać najwyżej do ukończenia 21. roku życia. Dziś mają po 18 lat. Jak ustalił sąd, trzej nieletni sprawcy: Wiktor, Jakub i Dominik wspólnie pobili Marcina Mizię. Zadawali mu ciosy pięściami i kopali po całym ciele, także po głowie. Marcin Mizia na skutek ciężkich obrażeń zmarł w szpitalu.

Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 09.07.2026
Dodano: 23.02.2024
Dodano: 27.08.2022