Romek zbiera pieniądze od blisko dwóch lat, większość swojego życia spędziła w szpitalu, opleciony rurkami respiratora. Aktualnie Romuś jest w kiepskim stanie, przez 16 godzin dziennie oddycha za niego respirator, jest karmiony prze rurkę wprowadzoną do żołądka, ponieważ utracił możliwość samodzielnego połykania. Jego życie to łóżko wśród czterach ścian pokoiku. Jakby tego było mało i los niewystarczająco skrzywdził Romka, to jego ojciec porzucił go i jego mamę, gdy dowiedział się o chorobie synka.
Nie możemy pozwolić, aby nadal tak cierpiał. Zostało już naprawdę "niewiele", aby chłopiec został poddany terapi genowej, która uratuje jego życie. Romek ma tylko mamę i grupę wolontariuszy, która codziennie z całej siły o niego walczy. Ostatnio na pomoc Romkowi ruszył też Łukasz Litewka ze swoim teamem. Łukasz został nawet wirtualnym tatą chłopca.
Romek w ciągu swojego krótkiego życia był już 7 razy na OIOMie, miał 8 reanimacji...Prawda jest taka, że jest nas tutaj 1,8 mln, jak każdy z nas wpłaci po 30 groszy, to Romek wygra życie. Proszę jeszcze raz o pomoc.
Dziękuję

Zobacz również
Najpierw kobieta została zatrzymana za jazdę Audi z prędkością 113 km/h, czyli o 53 km/h za dużo. Policjanci zatrzymali jej prawo jazdy na trzy miesiące, wystawili mandat w wysokości 1500 zł i nałożyli 13 punktów karnych.
Niespełna dwie godziny później ci sami funkcjonariusze prowadzili kontrolę w miejscowości Okalewo. Zmierzyli prędkość Audi, które pędziło 101 km/h w terenie zabudowanym. Ku ich zaskoczeniu za kierownicą siedziała ta sama 30-latka!
Tym razem, ze względu na recydywę, kobieta otrzymała mandat w wysokości 3000 zł i kolejne 13 punktów karnych. Policjanci ponownie zatrzymali jej prawo jazdy.
Bilans dwóch godzin? 4500 zł mandatów, 26 punktów karnych i dwa zatrzymania prawa jazdy.

27-letnia Holly Butcher, zanim zmarła na raka, napisała poruszający list, w którym zachęcała ludzi, by bardziej doceniali codzienne chwile i nie przejmowali się drobiazgami.
Przypomniała, jak cenny jest czas i jak często traktujemy zdrowie jako coś oczywistego, dopóki go nie stracimy.
Zachęcała, by spędzać więcej czasu z bliskimi, cieszyć się przyrodą i skupiać się na tym, co naprawdę ważne. By nie zaprzątać sobie głowy rzeczami materialnymi i problemami, które z perspektywy czasu okazują się zupełnie nieistotne.
