cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Dziewczyna napisała, że za 50 dolarów można ją wynająć na pogrzeb. Zgłosiło się setki osób.
logo-head
czytaj dalej
"Jeśli zapłacisz 50 dolarów, przyjdę na pogrzeb, ale będę stała w oddali, trzymając czarny parasol, bez względu na pogodę, żeby goście myśleli, że zmarły posiadał jakiś mroczny sekret" - brzmi wpis na Twitterze 26-letniej dziennikarki Dany Schwartz.

Dziewczyna dodała także, że w ramach uatrakcyjnienia pogrzebu, jeśli nekrolog zostanie wydrukowany w gazecie, kupi ją, zapisze po drugiej stronie nekrologu tajemniczy kod i zostawi przy grobie. Kod oczywiście nie będzie miał głębszego sensu, ale czego się nie zrobi dla odrobiny dramatu.

Tweet zdobył niesamowitą popularność - polubiło go ponad 473.000 osób, a 97.000 podało go dalej.
Źródło:  www.boredpanda.com
Dodano: 04.02.2022
autor: HjakHajto

Zobacz również

W Ełku mężczyzna przyszedł na komendę w skradzionych butach, żeby zbadać się alkomatem. Pech chciał, że na miejscu była też kobieta, która zgłaszała ich kradzież.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Tak wygląda prawdziwa przyjaźń. ❤️ Niewidomy kibic Liverpoolu Mike Kearney chodzi na mecze ze swoim kuzynem Stephenem Garcią, który na bieżąco opisuje mu wydarzenia na boisku.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Kimi Antonelli został najmłodszym mistrzem świata w historii F1!
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Jesse Pinkman i Jane spotkali się ponownie 17 lat po ich niezapomnianym wątku w „Breaking Bad”.
logo-head
czytaj dalej

Aaron Paul i Krysten Ritter, czyli serialowi Jesse Pinkman i Jane Margolis, spotkali się ponownie podczas L.A. Comic Con. 

Od ich wspólnego wątku w drugim sezonie „Breaking Bad” minęło już 17 lat. Historia Jessego i Jane była krótka, ale jej tragiczny finał do dziś pozostaje jednym z najbardziej poruszających momentów serialu.

Dodano: 01.11.2026
90-letnia Anežka Kašpárková z Czech zamieniła swoją małą wieś w galerię sztuki.
logo-head
czytaj dalej

Anežka Kašpárková przez blisko 40 lat upiększała swoją rodzinną wieś Louka w Czechach. Ultramarynową farbą zdobiła ściany domów, obramowania okien i drzwi oraz miejscową kapliczkę. Kwiaty, liście i rozety inspirowane morawskim folklorem zamieniały zwykłe budynki w małe dzieła sztuki.

Nie uważała się za artystkę - po prostu robiła to, co lubiła. Malowała ręcznie, bez szablonów, kiedy pozwalały jej na to pogoda i własne siły. Zdjęcia Anežki przy pracy obiegły świat, rozsławiając jej niewielką miejscowość.

Zmarła w marcu 2018 roku w wieku 90 lat. Jej dzieło kontynuuje siostrzenica Marie Jagošová, która przejęła zdobienie miejscowej kapliczki. ?

Dodano: 01.11.2026