Mary Ann Webster urodziła się 20 grudnia 1874 roku w dużej rodzinie na wschodnim krańcu Londynu. Przez całe dzieciństwo nie różniła się niczym od swojego rodzeństwa. Z zawodu była pielęgniarką. Żyła w szczęśliwej rodzinie z dwójką czwórką dzieci oraz mężem Thomasem.
Mary Ann Bevan nie zawsze była „brzydka”, wyglądała tak samo jak każda inna młoda kobieta tamtych czasów, a nawet była uważana za atrakcyjną.
Bevanowie prowadzili szczęśliwe, owocne życie. Niestety, Thomas zmarł nagle w 1914 roku, pozostawiając Mary z czwórką dzieci na utrzymaniu. Niedługo po stracie męża kobieta zaczęła wykazywać objawy akromegalii, zaburzenia charakteryzującego się nadprodukcją hormonów wzrostu w przysadce mózgowej.
Akromegalia jest jednym z rzadszych schorzeń przysadki i dziś można ją leczyć, jeśli zostanie wykryta odpowiednio wcześnie. Jednak ze względu na ograniczenia medycyny na początku XX wieku Bevan nie miała możliwości leczenia ani zapobiegania tej chorobie i wkrótce odkryła, że zmienia się nie do poznania.
Mając świadomość, że musi sama utrzymać rodzinę, zdecydowała się na najtrudniejszy krok w swoim życiu.
Kobieta postanowiła wystartować w konkursie na "najbrzydszą kobietę świata". Mary Ann Bevan zdobyła niechlubny tytuł, a także nagrodę pieniężną w wysokości 50 funtów, które zasiliły jej rodzinny budżet. Jej wygląd wzbudził tak duże zainteresowanie, że zaproponowano jej pracę w cieszącym się wówczas wielkim zainteresowaniem brytyjskim cyrku. Zdesperowana kobieta, dla dobra swoich dzieci, zdecydowała się na to upokorzenie i wkrótce zaczęła występować m.in. u boku kobiety z brodą i bliźniąt syjamskich.
Mary zrozumiała, że udział w "pokazach ludzkiego cyrku" stał się dla jej rodziny szansą na lepsze życie. Podróżowała od Nowego Jorku po Paryż. Udało jej się również osiągnąć cel, jakim było utrzymanie swoich dzieci: w ciągu zaledwie dwóch lat występów w Nowym Jorku zarobiła 20 000 funtów, czyli mniej więcej 1,6 miliona dolarów w 2022 roku. Zmarła w wieku 59 lat, z dala od domu. Dzieci spełniły jej wolę i sprowadziły ciało matki do Anglii.
Sto lat później wygląd Mary Ann, po raz kolejny stał się obiektem drwin. Zdjęcie kobiety zostało wykorzystane przez brytyjskiego potentata Hallmark Cards na wyprodukowanej przez firmę kartce urodzinowej. Wizerunek Mary Ann Bevan miało być żartobliwą przestrogą przed randkami w ciemno. Na szczęśćie jeden z holenderskich lekarzy podjął szybką interwencję, po której Hallmark Cards zobowiązało się wstrzymać z produkcją obraźliwych kartek.

Zobacz również

17-letni Franciszek Perkowski wpadł na pomysł, jak sprzedawać więcej ziemniaków bez oddawania całej produkcji do skupu. Zbudował „kartoflomat”, wykorzystując do jego konstrukcji m.in. dwa koła od kultowej WSK-i.
Punkt stanął przy trasie z Krynek do Kruszynian, niedaleko zjazdu na Trejgle. Ziemniaki pochodzą prosto z gospodarstwa młodego rolnika w pobliskich Łapiczach. Każdy worek ma podaną wagę i cenę, a do wyboru są odmiany Catania i Tonacja po 2 zł za kilogram. Klienci obsługują się sami i płacą gotówką lub BLIK-iem.
Cały system opiera się przede wszystkim na zaufaniu. I wygląda na to, że działa - według Franciszka kradzieże stanowią mniej niż 1% sprzedaży.

Zach Galifianakis nigdy nie należał do gwiazd, które za wszelką cenę chciały wykorzystać swoją popularność. Po ogromnym sukcesie „Kac Vegas” zainteresowały się nim wielkie marki, w tym Nike.
Rozmowy z firmą nie potrwały jednak długo. Aktor już na początku spotkania rzucił żartobliwe pytanie o zatrudnianie siedmiolatków przy produkcji ubrań. Jak można się domyślić, nie był to najlepszy sposób na rozpoczęcie negocjacji w sprawie kampanii reklamowej. ?
Do współpracy ostatecznie nie doszło, a historia po latach stała się jednym z przykładów specyficznego humoru Galifianakisa.
