Papier bardzo dobrze wchłania wilgoć i jest doskonałym środowiskiem do namnażania się bakterii. Więc kiedy pokrywasz deskę sedesową papierem toaletowym, zanim na niej usiądziesz, w zasadzie pokrywasz skażoną powierzchnię jeszcze bardziej skażonym materiałem.
Dodatkowo za każdym razem, gdy toaleta jest spłukiwana, w powietrze "wyrzucane" są małe cząsteczki zarazków, które przywierają do przedmiotów wewnątrz kabiny, w tym do klamki drzwi, ścian, podłogi i właśnie papieru toaletowego. Co zaskakujące, same deski sedesowe nie są najbrudniejszymi miejscami w toalecie. Mikrobiolog Charles Gerba uważa, że to najczęściej dotykane powierzchnie stanowią największe zagrożenie.
Dlatego następnym razem, zamiast używać papieru toaletowego, gdy będziesz korzystać z toalety publicznej, wyciągnij własne chusteczki higieniczne.

Zobacz również
W 1989 roku Mauro Morandi zamieszkał na niewielkiej włoskiej wyspie Budelli. Miał zostać tam tylko na chwilę, ale ostatecznie spędził na niej ponad 30 lat jako jej jedyny mieszkaniec i opiekun.
Przez ten czas dbał o przyrodę, podziwiał zachody słońca i oddawał się lekturze książek filozoficznych. Wielokrotnie podkreślał, że ciszę i samotność ceni bardziej niż życie wśród ludzi.
Jego historia dobiegła końca w 2021 roku, gdy w wieku 81 lat decyzją władz musiał opuścić wyspę. Dla wielu stał się symbolem człowieka, który świadomie odrzucił zgiełk współczesnego świata, wybierając życie w harmonii z naturą.

Levi's zamknął fabrykę w Płocku po 33 latach działalności, pracę straciło około 650 osób. Wydawało się, że to koniec.
Polski przedsiębiorca Daniel Kurowski i jego marka Jan Spekter przejęli część dawnego zakładu, zatrudnili ponad 50 byłych pracowników Levi's i wznowili tam produkcję pod polskim szyldem. Dziś w dawnych halach Levi's znów szyte są spodnie, a Jan Spekter dynamicznie się rozwija. To przykład tego, jak polska firma potrafi wykorzystać szansę i inwestować w krajową produkcję oraz miejsca pracy.
