cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kobieta, która kilka dni temu morsowała w bieliźnie na Babiej Górze i z powodu hipotermii wylądowała w szpitalu już czuje się lepiej. Twierdzi, że "swoje pasje trzeba realizować".
logo-head
czytaj dalej
W ubiegłym tygodniu pani Janka została uratowana przez przypadkowych turystów, którzy okryli ją swoimi ubraniami oraz przez ratowników GOPR, którzy zwieźli ją z gór i pomogli przetransportować do szpitala. Gdy kobieta została znaleziona przez turystów leżała w samej bieliźnie w śniegu w okolicach Babiej Góry. Odczuwalna temperatur powietrza wynosiła wtedy około -15 stopni Celsjusza, wiał porywisty wiatr.

Gdy do kobiety dotarli ratownicy temperatura jej ciała wynosiła 25 stopni Celsjusza - znajdowała się w hipotermii. "Dla zdrowia i życia tej kobiety decydujące było to, że nie została bez pomocy. Zaopiekowali się nią turyści, którzy udostępnili jej część swojej garderoby. Stan kobiety na pewno byłby gorszy, gdyby była sama" - mówi Tomasz Kozina z GOPR.

Kilka dni temu pani Janka udzieliła wywiadu telewizji TVN, w którym mówi: "Himalaiści, do których się nie porównuję, też tracą życie w górach i mają odmrożone ręce. Swoje pasje należy realizować, ale mądrze. Trzeba się do tego odpowiednio przygotować, a nieszczęśliwe przypadki i tak się zdarzają".
Źródło:  uwaga.tvn.pl
Dodano: 26.01.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Żegnaj, legendo. 20 lat na mundialach. To był zaszczyt oglądać Cię przez cały ten czas.
logo-head
Dodano: 06.07.2026
W nocy w Google Maps zmieniono nazwy kilkunastu warszawskich obiektów. Pałac Prezydencki oznaczono jako „Pałac Kibolski”, Biuro Bezpieczeństwa Narodowego jako „Biuro Bezpieczeństwa Kibolskiego”, a Złote Tarasy jako „Złote Ku**sy”.
logo-head
Dodano: 06.07.2026
Rząd szykuje podwyżkę cen „małpek” i napojów energetycznych. Cena małpek ma wzrosnąć o około 4-5 zł, a energetyków o około 45 groszy.
logo-head
Dodano: 06.07.2026
Firma Commodore stworzyła telefon, który nie pozwala korzystać z mediów społecznościowych. Można na nim np. zamówić Ubera, ale nie da się korzystać z Instagrama.
logo-head
czytaj dalej

Commodore Callback 8020 ma promować cyfrowy detoks, dlatego wyposażono go wyłącznie w podstawowe funkcje, rezygnując z najbardziej angażujących aplikacji.

Jak informuje producent, choć telefon wyglądem nawiązuje do klasycznych modeli Nokii sprzed lat, oferuje dostęp do wybranych współczesnych aplikacji. Urządzenie działa pod kontrolą systemu Sailfish OS fińskiej firmy Jolla, opartego na Linuksie. Cena telefonu wynosi 500 dolarów.

Dodano: 06.07.2026
Firma Commodore stworzyła telefon, który nie pozwala korzystać z mediów społecznościowych. Można na nim np. zamówić Ubera, ale nie da się korzystać z Instagrama.
logo-head
Dodano: 06.07.2026