cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Kobieta, która kilka dni temu morsowała w bieliźnie na Babiej Górze i z powodu hipotermii wylądowała w szpitalu już czuje się lepiej. Twierdzi, że "swoje pasje trzeba realizować".
logo-head
czytaj dalej
W ubiegłym tygodniu pani Janka została uratowana przez przypadkowych turystów, którzy okryli ją swoimi ubraniami oraz przez ratowników GOPR, którzy zwieźli ją z gór i pomogli przetransportować do szpitala. Gdy kobieta została znaleziona przez turystów leżała w samej bieliźnie w śniegu w okolicach Babiej Góry. Odczuwalna temperatur powietrza wynosiła wtedy około -15 stopni Celsjusza, wiał porywisty wiatr.

Gdy do kobiety dotarli ratownicy temperatura jej ciała wynosiła 25 stopni Celsjusza - znajdowała się w hipotermii. "Dla zdrowia i życia tej kobiety decydujące było to, że nie została bez pomocy. Zaopiekowali się nią turyści, którzy udostępnili jej część swojej garderoby. Stan kobiety na pewno byłby gorszy, gdyby była sama" - mówi Tomasz Kozina z GOPR.

Kilka dni temu pani Janka udzieliła wywiadu telewizji TVN, w którym mówi: "Himalaiści, do których się nie porównuję, też tracą życie w górach i mają odmrożone ręce. Swoje pasje należy realizować, ale mądrze. Trzeba się do tego odpowiednio przygotować, a nieszczęśliwe przypadki i tak się zdarzają".
Źródło:  uwaga.tvn.pl
Dodano: 26.01.2021
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

W 2014 roku doszło do pierwszego w historii poznania się dwóch osób na Antarktydzie za pośrednictwem Tindera. Badacz poznał w ten sposób badaczkę z obozu oddalonego o około 45 minut lotu śmigłowcem.
logo-head
Dodano: 19.07.2026
Dziś, po raz pierwszy w historii, kapitan reprezentacji Argentyny zmierzy się z młodym GOAT-em Hiszpanii i Barcelony. Dojdzie do tego w finale Mistrzostw Świata, choć panowie poznali się już w 2007 roku, gdy jeden... kąpał drugiego.
logo-head
Dodano: 19.07.2026
W 1915 roku Charles Hatfield przekonał władze San Diego, że potrafi przywołać deszcz za pomocą chemikaliów. Obiecano mu 10 tys. dolarów za zakończenie suszy. Kilka dni później ulewne deszcze wywołały najtragiczniejszą powódź w historii San Diego.
logo-head
Dodano: 19.07.2026
Na zakończenie Mistrzostw Świata, STS płaci 500 złotych bonusu za wytypowanie drużyny z golem! Ostatni raz na tym Mundialu!
logo-head
Dodano: 19.07.2026
Jak odebrać bonus? Załóż konto z kodem: WIEDZA500, wpłacć min. 50 zł, postaw kupon przed meczem za min 2 zł i zaznacz zgody marketingowe. Jeśli wytypowana drużyna strzeli gola, a kupon będzie wygrany, bonus 500 zł jest Twój!
logo-head
Dodano: 19.07.2026