Nadzorca budowlany przez 6 lat pobierał pieniądze od urzędu miejskiego. Sęk w tym, że przez wspomniane 6 lat ani razu nie stawił się w swoim miejscu pracy. W końcu wpadł. Jak informuje BBC, mężczyzna "wpadł" całkowicie przypadkiem. Zbliżało się 20-lecie jego pracy. W związku z okrągłą rocznicą zatrudnienia, lokalny samorząd postanowił odznaczyć mężczyznę nagrodą.

Zobacz również
Szybko okazało się jednak, że to właśnie Stachu stał się największą gwiazdą projektu. Jego charakterystyczny sposób mówienia, łączący literackie zwroty z wyjątkowo barwną, momentami pijacką polszczyzną, podbił internet. Fragmenty jego wypowiedzi zaczęły żyć własnym życiem jako memy, a niektóre cytaty na stałe weszły do internetowego slangu.
