cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Najstraszniejszym domem strachu na świecie jest McKamey Manor - osoba, której uda się go przejść otrzyma 20 tysięcy dolarów. Jak dotąd nikomu sie to nie udało.
logo-head
czytaj dalej
Wyjątkowy dom strachów określany też przez niektórych jako dom tortur został założony w 1989 roku przez Russa McKamey’a.

„Ludzie są bardzo zobojętniali na to, co dzieje się na świecie. Potrzebują czegoś, co wyrwie ich z marazmu. Chodzi o stworzenie kinowego doświadczenia oraz danie im poczucia, że są częścią prawdziwego horroru. Filmy już nie są w stanie nas oszukać. Współcześnie jest naprawdę ciężko wywołać w ludziach jakiekolwiek emocje” - mówi założyciel.

Cała trasa w tym wyjątkowym domu strachów zajmuje 8 godzin, a wzięcie udziału w doświadczeniu jest darmowe - wpisowym jest kupienie karmy dla psów właściciela.

By wejść do McKamey Manor wymagane jest przyniesienie lekarskiego zaświadczenia o dobrym stanie zdrowia oraz podpisanie 40-stronnicowego zrzeczenia sie roszczeń o odszkodowanie, gdyby wydarzył się wypadek. Uczestnicy zostają też poddani testowi na obecność narkotyków we krwi. Śmiałkowi, którzy zdecydują się wziąć udział w „zabawie” są podtapiani, podduszani, oblewani sztuczną krwią, umieszczani w sztucznych trumnach, brodzikach oraz zamrażarkach. Aktorzy zmuszają uczestników do jedzenia robaków, wyrywają im włosy oraz rzucają nimi o podłogę.
Źródło:  www.mckameymanor.com
Dodano: 13.01.2022
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Taylor Lautner i jego żona Taylor Lautner powitali na świecie swoje pierwsze dziecko Lennon Taylor Lautner.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Ojciec lecący samolotem z 8-miesięcznym synkiem przygotował dla pasażerów 100 par zatyczek do uszu. Chciał, by mieli je pod ręką, gdyby maluch zaczął płakać i z góry przeprosił za ewentualne niedogodności.
logo-head
czytaj dalej

Pan Chen kupił 100 par zatyczek do uszu, obawiając się, że dziecko może płakać i przeszkadzać pasażerom. Po wejściu na pokład chodził po kabinie, przepraszał z góry i proponował zatyczki. Nie rozdał jednak wszystkich 100 par - większość pasażerów odmówiła, mówiąc, że płacz małego dziecka jest czymś normalnym. Ostatecznie przyjęto około 30 par. 

Co ciekawe, dziecko płakało tylko kilka razy podczas startu i lądowania i szybko udało się je uspokoić. Pozostałe zatyczki ojciec podczas lotu powrotnego przekazał załodze.

Dodano: 28.09.2026
Wiecie, że najchętniej kupowaną pizzą w Szwecji jest pizza z kebabem?
logo-head
Dodano: 28.09.2026
W szczytowym momencie majątek Stanisława Wokulskiego z „Lalki” wynosił około 600 tys. rubli. Według współczesnych szacunków odpowiadałoby to dziś fortunie rzędu 240 mln zł.
logo-head
Dodano: 28.09.2026
Niewidomy kot skradł serca internautów. Siedzi przy oknie i wsłuchuje się w padający deszcz.
logo-head
czytaj dalej
To Lava, niewidoma czarna kotka ze Szwecji, której historia poruszyła internautów. Choć nie może zobaczyć deszczu za oknem, potrafi cieszyć się nim na swój sposób. Siada przy otwartym oknie, unosi głowę i po prostu wsłuchuje się w odgłos spadających kropel. Lava przeszła niezwykłą drogę od bezdomnego kociaka do kota, który razem ze swoją opiekunką podróżuje i odkrywa świat. Jej przygody obserwuje dziś na Instagramie około 175 tysięcy osób.

Bo czasami, żeby poczuć piękno chwili, wcale nie trzeba jej widzieć.
Dodano: 28.09.2026