„Ludzie są bardzo zobojętniali na to, co dzieje się na świecie. Potrzebują czegoś, co wyrwie ich z marazmu. Chodzi o stworzenie kinowego doświadczenia oraz danie im poczucia, że są częścią prawdziwego horroru. Filmy już nie są w stanie nas oszukać. Współcześnie jest naprawdę ciężko wywołać w ludziach jakiekolwiek emocje” - mówi założyciel.
Cała trasa w tym wyjątkowym domu strachów zajmuje 8 godzin, a wzięcie udziału w doświadczeniu jest darmowe - wpisowym jest kupienie karmy dla psów właściciela.
By wejść do McKamey Manor wymagane jest przyniesienie lekarskiego zaświadczenia o dobrym stanie zdrowia oraz podpisanie 40-stronnicowego zrzeczenia sie roszczeń o odszkodowanie, gdyby wydarzył się wypadek. Uczestnicy zostają też poddani testowi na obecność narkotyków we krwi. Śmiałkowi, którzy zdecydują się wziąć udział w „zabawie” są podtapiani, podduszani, oblewani sztuczną krwią, umieszczani w sztucznych trumnach, brodzikach oraz zamrażarkach. Aktorzy zmuszają uczestników do jedzenia robaków, wyrywają im włosy oraz rzucają nimi o podłogę.

Zobacz również
Poznaliśmy finalistów Comedy Wildlife Awards 2026! Spośród ponad 10 000 zdjęć nadesłanych ze 112 krajów wybrano te, które najbardziej rozbawiły jury.
I jak co roku, zwierzęta udowadniają, że potrafią być naprawdę komiczne - czasem zupełnie nieświadomie. Wśród finalistów znalazł się m.in. orangutan wykonujący gest, którego raczej nikomu nie trzeba tłumaczyć.
Za konkursem stoi jednak również ważna idea. Comedy Wildlife Awards, organizowane od 2015 roku, poprzez humor mają zwracać uwagę na dziką przyrodę i przypominać o potrzebie jej ochrony.
Które zdjęcie jest Waszym faworytem?
