„Ludzie są bardzo zobojętniali na to, co dzieje się na świecie. Potrzebują czegoś, co wyrwie ich z marazmu. Chodzi o stworzenie kinowego doświadczenia oraz danie im poczucia, że są częścią prawdziwego horroru. Filmy już nie są w stanie nas oszukać. Współcześnie jest naprawdę ciężko wywołać w ludziach jakiekolwiek emocje” - mówi założyciel.
Cała trasa w tym wyjątkowym domu strachów zajmuje 8 godzin, a wzięcie udziału w doświadczeniu jest darmowe - wpisowym jest kupienie karmy dla psów właściciela.
By wejść do McKamey Manor wymagane jest przyniesienie lekarskiego zaświadczenia o dobrym stanie zdrowia oraz podpisanie 40-stronnicowego zrzeczenia sie roszczeń o odszkodowanie, gdyby wydarzył się wypadek. Uczestnicy zostają też poddani testowi na obecność narkotyków we krwi. Śmiałkowi, którzy zdecydują się wziąć udział w „zabawie” są podtapiani, podduszani, oblewani sztuczną krwią, umieszczani w sztucznych trumnach, brodzikach oraz zamrażarkach. Aktorzy zmuszają uczestników do jedzenia robaków, wyrywają im włosy oraz rzucają nimi o podłogę.

Zobacz również
O prawnuczku i jego prababci szczególnie głośno zrobiło się po tym, jak wspólnie przetestowali pizzę Muala sprzedawaną w Żabce. Ich szczera i bezlitosna recenzja błyskawicznie podbiła internet.
Co ciekawe, w najnowszym nagraniu duet ponownie nawiązał do swojego viralowego filmu, tym razem testując grahamkę dietetyka Michała Wrzoska.
Zanim jednak zrobią sobie przerwę, zapowiedzieli jeszcze jeden wspólny film, którego temat mają wybrać sami widzowie.

Warto wiedzieć, że sam zapis w regulaminie kina nie oznacza jeszcze, że zakaz wnoszenia własnego jedzenia i napojów jest zgodny z prawem.
Zgodnie z polskim prawem konsumenckim takie ograniczenia mogą zostać uznane za niedozwolone postanowienia umowne, jeśli są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumentów.
Nie oznacza to jednak, że do kina można wnosić wszystko. Ograniczenia dotyczące np. alkoholu, niebezpiecznych opakowań czy produktów przeszkadzających innym widzom mogą być uzasadnione.
Podstawa prawna: art. 385¹ Kodeksu cywilnego.
