Zerkamy i co? I codziennie widzimy tą samą godzinę. Dla każdego może być ona inna, jednak są takie, które sprawdzają się u większości osób. Taką godziną jest np. 11:11. Dlaczego jednak tak się dzieje i co za tym wszystkim stoi?
Spirytualiści twierdzą, że 11:11 to godzina posiadająca szczególną moc. Ponoć właśnie wtedy nasze duchowe moce stają się znacznie silniejsze. Przecież nawet Majowie w swoim kalendarzu przewidywali koniec świata na 21 grudnia 2012 roku właśnie na 11:11.
Co jednak kiedy widzimy inne liczby i czy faktycznie jest to kwestia wyjątkowej mocy spirytualistycznej danej kombinacji? Nie. To po prostu nasz umysł płata nam figle. Pewne godziny i pewne liczby po prostu znacznie bardziej zapadają nam w pamięć, a więc za każdym razem gdy zerkamy na zegarek i naszym oczom ukazuje się właśnie ta konkretna godzina, to po prostu zwracamy na to uwagę.
Całkiem możliwe, że istnieje inna kombinacja, w trakcie trwania której znacznie częściej zerkaliśmy na zegarek, jednak nie zapamiętaliśmy tego, ponieważ ta konkretna godzina nie miała dla nas żadnego znaczenia. Nie doszukujcie się więc tutaj drugiego dna - to po prostu ludzki umysł i jego skomplikowane działanie.

Zobacz również
Z okazji zbliżającego się 25-lecia przewoźnika PKP Intercity uruchamia wyjątkowy pociąg „Nieśpieszny” (ICN), inspirowany latami 80. Na podróżnych czekać będą klasyczne wagony z oryginalnym wyposażeniem z tamtego okresu oraz specjalne, retro menu w Warsie. Zaplanowano tradycyjne dania kuchni polskiej i napoje, które mają przywoływać smak minionych dekad.
Dla „Nieśpiesznego” powstała osobna kategoria handlowa - ICN, czyli InterCity Nieśpieszny. Pierwszy przejazd zaplanowano na 17 kwietnia. W podróż będzie można zabrać psa, rower i bagaż - zgodnie z regulaminem i cennikiem usług PKP Intercity. ?
