cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Oto 4 filmy, przy kręceniu których aktorzy naprawdę "uprawiali miłość".
logo-head
czytaj dalej
Producenci niektórych filmów wymagali od aktorów znacznie więcej niż udawanie scen seksu. Okazuje się, że istnieją takie produkcje, w których musieli oni uprawiać go naprawdę. Jedne są bardziej znane, inne może trochę mniej. Zapewniamy jednak, że nie jest to "50 twarzy Greya"...

1. Grzeszna miłość: Mówi się, że dobrego aktora można poznać po jego poświęceniu dla roli. Okazuje się, że w takim razie Angelina Jolie i Antonio Banderas są genialni w swoim fachu. W 2001 roku wspólnie zagrali w filmie "Grzeszna miłość". Między ich bohaterami nawiązała się mordercza intryga, która przerodziła się w płomienną miłość. 

2. Nagi instynkt: Najsłynniejszy film erotyczny, jaki do tej pory wyszedł na rynku filmowym. W rolach głównych oczywiście legendarna Sharon Stone i Michael Douglas.  

3. Ostatnie tango w Paryżu: Mówi się, że aktorzy, którzy wcielili się w głównych bohaterów, czyli Marlon Brando i Maria Schneider, uprawiali seks na planie. A sceny zawarte w filmie są naprawdę odważne i niekiedy nawet brutalne. Po premierze to odbiło się na psychice aktorki, która musiała odbyć terapię. We Włoszech natomiast zabroniono dystrybucji filmu, a wszystkie jego kopie oficjalnie zniszczono. 

4. Czekając na wyrok: Ten film również wzbudzał wiele kontrowersji. Główna bohaterka, w której postać wcieliła się Halle Berry nieświadomie zakochała się w mężczyźnie, który przeprowadził egzekucję na jej mężu. Jakby tego było mało, połączył ich płomienny romans, w którym nie brakowało odważnych momentów. 
Dodano: 12.02.2022
autor: MaulWolf

Zobacz również

Według STS faworytami są Demokraci: w Izbie Reprezentantów kurs na nich wynosi 1,06, a na Republikanów 7,00. W Senacie odpowiednio 1,40 i 2,70. Stawka 100 zł na Republikanów w Izbie może dać wygraną 616 zł!
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Dlaczego wybory nazywa się „połówkowymi”? Odbywają się w połowie kadencji prezydenta i są testem poparcia dla jego rządów. Amerykanie nie zmieniają gospodarza Białego Domu, lecz decydują, kto będzie kontrolował Kongres przez kolejne dwa lata.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Obecnie Republikanie, czyli partia Donalda Trumpa, mają większość w obu izbach Kongresu, co ułatwia prezydentowi realizację programu. Kongres uchwala ustawy, decyduje o wydatkach państwa i kontroluje administrację prezydencką.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
O co chodzi z wyborami połówkowymi w USA i dlaczego są tak ważne dla Donalda Trumpa? 3 listopada Amerykanie wybiorą nowy Kongres: 435 posłów i 35 senatorów. Jeśli większość zdobędą Demokraci, będą mogli blokować ustawy popierane przez Trumpa.
logo-head
Dodano: 02.11.2026
Bez skrępowania puszczają bąki. Przy partnerze czujemy się swobodniej, więc mniej przejmujemy się krępującymi sytuacjami. Dla niektórych par to oznaka bliskości i zaufania. Oczywiście kobiety puszczają tylko wiaterek o zapachu fiołków.
logo-head
Dodano: 02.11.2026