Profesor chciał udowodnić, że przy odchudzaniu liczy się samo liczenie kalorii, a nie wartość odżywcza spożywanego jedzenia.
Eksperyment się powiódł, Mark Haub na swojej innowacyjnej diecie schudł 12 kilogramów w ciągu dwóch miesięcy. Haub ograniczył się do mniej niż 1800 kalorii dziennie. Mężczyzna jego postury zwykle spożywa 2600 kalorii w ciągu dnia. Haub kierował się podstawową zasadą w odchudzaniu, spożywał znacznie mniej kalorii niż spalał.
Poprawiło się również jego zdrowie. „Zły” cholesterol Hauba, czyli LDL, spadł o 20%, a jego „dobry” cholesterol, czyli HDL, wzrósł o 20%. O 39 proc. zmniejszył się poziom trójglicerydów.
Pomimo tymczasowego sukcesu Haub nie zaleca powielania swojej diety opartej na przekąskach.

Zobacz również
? Dietetyczna Środa z Kuchnią Vikinga!
W kolejnej odsłonie naszej serii, tworzonej wspólnie z Jakubem Mauriczem – dietetykiem i ambasadorem Kuchni Vikinga, bierzemy pod lupę ryby i sprawdzamy, dlaczego warto znaleźć dla nich stałe miejsce w diecie.
Szczególnie wartościowe są tłuste ryby morskie, takie jak łosoś, makrela, sardynki czy śledź. Badania obserwacyjne wskazują, że ich regularne spożywanie wiąże się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. W niektórych analizach u osób regularnie jedzących ryby obserwowano nawet około 20–30% niższe ryzyko zgonu z powodu choroby wieńcowej w porównaniu z osobami, które jadły ich niewiele lub wcale.
Ryby to także źródło pełnowartościowego białka oraz wielu cennych składników odżywczych. A ile powinniśmy ich jeść i po które najlepiej sięgać? O tym w dzisiejszej Dietetycznej Środzie! ?⚔️

Napastnik Wisły Kraków przyznał w rozmowie z WP SportoweFakty, że temat pojawiał się już w żartach w szatni, a on sam widział nawet przeróbki ze swoją twarzą w koszulce reprezentacji.
Rodado zaznacza jednak, że obecnie nie myśli o tym intensywnie i zdaje sobie sprawę, że ewentualna zmiana obywatelstwa nie jest prostą sprawą. Gdyby jednak w przyszłości taka możliwość pojawiła się dzięki jego dobrej grze, byłby na nią otwarty.
„Gra w polskiej koszulce byłaby dla mnie zaszczytem i wielkim powodem do dumy” - przyznał.
Hiszpan jest mocno związany z Polską. Z Wisłą ma kontrakt do 2030 roku, w Krakowie urodził się jego syn Jan, a sam Rodado przyznał w wywiadzie, że bardzo dobrze czuje się w naszym kraju.
