Emocje psychopatów są płytkie. Psychopaci rzadko okazują emocje – zwłaszcza takie jak wstyd, zakłopotanie czy poczucie winy. W związku z tym powiada się, że są ubożsi pod względem emocjonalnym. Rzadziej odczuwają też strach i cofają się przed tym, co szkodliwe, niebezpieczne i ryzykowne.
Psychopaci są przesadnie pewni siebie. Psychologowie mówią wręcz o „wyrafinowanym poczuciu własnej wartości” – niezachwianym i niezależnym od (obiektywnych czasem) okoliczności. Wierzą w swoje uzdolnienia, ale nierzadko je przeceniają. Jeśli w czymś są dobrzy – wierzą, że są najlepsi na świecie. Lubią podkreślać swoją wielkość.
Psychopaci są samolubni. Mówi się: egocentryczni do przesady, niezdolni do miłości. Albo jeszcze dosadniej: prowadzą pasożytniczy tryb życia. Wyzyskują innych dla własnego dobra, bez baczenia na cudze uczucia.
Psychopaci manipulują słowami. Nie dajmy się zwieść – psychopaci sprawiają wrażenie elokwentnych, ma się poczucie, że budują wypowiedzi w sposób przemyślany i zajmujący dla słuchaczy. Zdaniem badaczy to jednak tylko „powierzchowny urok”. Bywa, że psychopaci kłamią bez mrugnięcia powieką. Mówią rzeczy, które chce się usłyszeć – tak żeby osiągnąć własny cel.

Zobacz również

Jak wynika z danych GUS, w 2014 roku zawarto w Polsce ponad 118 tys. małżeństw wyznaniowych. Dziesięć lat później było ich już niespełna 60 tys., co oznacza spadek o blisko połowę.
W tym samym czasie zmniejszyła się również liczba ślubów cywilnych - o około 30 proc.
Statystyki pokazują także zmianę wieku nowożeńców. O ile dekadę temu kobiety wychodziły za mąż średnio w wieku 27 lat, a mężczyźni żenili się w wieku 29 lat, to dziś średni wiek zawarcia małżeństwa wynosi odpowiednio 30 i 32 lata.
GUS zwraca też uwagę, że w ciągu ostatnich dziesięciu lat spadła liczba rozwodów.

