Rodzice włożyli 4-miesięcznego synka do mikrofali i ją włączyli. To nie wszystko czego się dopuścili.
czytaj dalej
Amerykańska policja aresztowała parę podejrzaną o oparzenie swojego 4-miesięcznego syna przy pomocy mikrofalówki, polewanie jego twarzy wybielaczem, a także upuszczenie go na główkę.
Derick i Mikala Boyce-Slezak z Park Hills usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem i trafili do więzienia. Wyznaczono kaucję 500 tysięcy dolarów.
Podczas rozprawy matka dziecka Mikala Boyce-Slezak zeznała, że wraz z mężem przemywała twarz chłopca ręcznikiem nasączonym substancją podobną do wybielacza.
Pracownik Wydziału ds. Dzieci Departamentu Usług Społecznych w Missouri poinformował, że wcześniej w rozmowie z nim Mikala zeznała, że rany głowy były wynikiem upuszczenia na ziemię dziecka przez jej męża. Miał on podobno naśladować to, co wcześniej zobaczył w telewizji. Ponadto Mikala miała stwierdzić, że jest przekonana, że Derick umieścił kilka razy dziecko w mikrofalówce "na chwilę".
Derick i Mikala Boyce-Slezak z Park Hills usłyszeli zarzuty znęcania się nad dzieckiem i trafili do więzienia. Wyznaczono kaucję 500 tysięcy dolarów.
Podczas rozprawy matka dziecka Mikala Boyce-Slezak zeznała, że wraz z mężem przemywała twarz chłopca ręcznikiem nasączonym substancją podobną do wybielacza.
Pracownik Wydziału ds. Dzieci Departamentu Usług Społecznych w Missouri poinformował, że wcześniej w rozmowie z nim Mikala zeznała, że rany głowy były wynikiem upuszczenia na ziemię dziecka przez jej męża. Miał on podobno naśladować to, co wcześniej zobaczył w telewizji. Ponadto Mikala miała stwierdzić, że jest przekonana, że Derick umieścił kilka razy dziecko w mikrofalówce "na chwilę".

Dodano: 21.02.2022
autor: MaulWolf
Zobacz również
Dodano: 15.06.2026
Po meczu z Holandią japońscy kibice sami posprzątali po sobie stadion. Śmieci zebrali do worków, nie pozostawiając ich pracownikom odpowiedzialnym za sprzątanie.
czytaj dalej
Takie zachowanie ma swoje korzenie w japońskiej kulturze. Jedno z tamtejszych powiedzeń głosi: „Zostaw miejsce takim, jakim je zastałeś”. Po ostatnim gwizdku kibice z kraju kwitnącej wiśni nie opuścili od razu obiektu w Arlington. Najpierw podziękowali swoim zawodnikom za walkę, a następnie zabrali się za... sprzątanie stadionu.

Dodano: 15.06.2026
Dodano: 15.06.2026
21-latka skoczyła na bungee, ale obsługa zapomniała o przypięciu liny. Dziewczyna zginęła na miejscu.
czytaj dalej
Do tragedii doszło w sobotę w gminie Limeira, w brazylijskim stanie São Paulo. Jak informują lokalne media, 21-latka zdecydowała się na skok na bungee z Mostu Szkieletów, organizowany przez prywatną firmę.
Całe zdarzenie zostało zarejestrowane i trafiło do internetu. Na nagraniu widać, jak dwóch pracowników, wyposażonych w kaski i linę asekuracyjną, podnosi kobietę - również mającą na głowie kask – a następnie, trzymając ją za ręce i nogi, wypuszcza ją w przepaść.

Dodano: 15.06.2026
Dodano: 15.06.2026