W budynku mieszkali teściowie, u których schroniła się z 2-letnim synem jego żona. Samobójczy atak nie udał się bowiem w mieszkaniu rodziców żony nikogo nie było, ale paliwo z samolotu wznieciło pożar w całym pionie.
Ludzie uciekający przed ogniem skakali z okien i balkonów. Zginęły 4 osoby, a 11 zostało rannych.

Zobacz również
60-letnia Linda Brossi Murphy z Massachusetts zmarła we wrześniu 2025 roku po walce z opuszkową postacią stwardnienia zanikowego bocznego (ALS). Przed śmiercią napisała jednak swój ostatni nekrolog – pełen humoru, szczerości i wzruszeń.
Rozpoczęła go słowami: „Cóż… jeśli czytasz ten nekrolog, to wygląda na to, że nie żyję”, a następnie szczerze opisała, jak choroba wyniszczała jej organizm. Pisała także o miłości do męża i rodziny oraz zachęcała innych, by żyli odważnie, okazywali sobie życzliwość i nie przestawali się śmiać, nawet mimo cierpienia.
Zamiast kwiatów poprosiła, by kupić kilka zdrapek i podarować je przypadkowo spotkanym osobom, sprawiając im odrobinę radości.


