cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Rybak z Australii złowił 3,5 metrowego żarłacza tygrysiego, w którego żołądku była ludzka ręka.
logo-head
czytaj dalej
W 1935 roku rybacy Bert Hobson i jego syn Ron złapali 3,5 metrowego żarłacza tygrysiego, który następnie trafił do akwarium Coogee Aquarium. Tydzień po tym wydarzeniu rekin zachorował, dostał niestrawności i zwymiotował resztkami pokarmu, wśród których była ludzka ręka. Jednak co ciekawe, nie on ją odgryzł, ale został nią nakarmiony, dało się to wywnioskować po rodzaju obrażeń, które świdczyły o tym, że rękę odcięto ostrym narzędziem. Na ręcę znajdował się charakterystyczny tatuaż z dwoma pięściarzami, dzięki niemu udało się prawdopodobnie zidentyfikować ofiarę - był nią były pięściarz i drobny kryminalista James "Jimmy" Smith. 

Żona Jimmy'ego Gladys została poproszona o potwierdzenie identyfikacji. Następnie policja pobrała odciski palców i już na 100% była pewna, że ofiarą jest Smith. 

Na początku lat 30. Smith pracował jako budowniczy, zwłaszcza przy nieruchomościach budowanych dla Reginalda Holmesa. Holmes był dobrze znaną postacią w Sydney, był potomkiem odnoszącej sukcesy rodziny, która budowała łodzie. Angażował się również w przestępcze przedsięwzięcia, wykorzystywał swoje łodzie do przemytu kokainy, papierosów i alkoholu. Od czasu do czasu przeprowadzał oszustwa ubezpieczeniowe, paląc lub zatapiając swoje łodzie. Smith był wspólnikiem Holmesa w tych oszustwach.

W połowie lat trzydziestych Australia zaczęła odczuwać Wielki Kryzys. Jimmy, przywiązany do pieniędzy i w złych stosunkach ze swoim byłym wspólnikiem biznesowym, zagroził Holmesowi szantażem. 

Ostatni raz Jimmy'ego widziano żywego 7 kwietnia 1935 roku w hotelu Cecil w Cronulla, gdzie został zauważony, pijąc i grając w karty z facetem o imieniu Patrick Brady.

Zeznania taksówkarza. Mężczyzna powiedział policji, że zawiózł Brady'ego z Tallombi Street na ulicę, na której mieszkał Holmes. Kierowca poinformował również, że Brady był wyraźnie zdenerwowany i ukrywał coś pod kurtką.

Jak się okazało, Brady szantażował ich wspólnego znajomego - Homlesa. Brady zabrał rękę Smitha z charakterystycznym tatuażem do domu Holmesa. Zagroził, że jeśli Holmes nie zapłaci mu 500 funtów, skończy w ten sam sposób. Holmes zapłacił pieniądze, po czym Brady przywiązał ciężarek do ręki i wrzucił ją do zatoki. Spekuluje się, że rekin natknął się na kończynę i połknął ją w całości.

 

Dodano: 22.01.2022

Zobacz również

Flixbus zawiesił swojego kierowcę, który potrącił łosia, spalił faje i pojechał dalej.
logo-head
czytaj dalej
Do sprawy odniosła się specjalistka ds. komunikacji FlixBus, Aleksandra Sobera. Jak podkreśliła, zachowanie kierowców było niezgodne ze standardami firmy, a oni sami zostali natychmiast odsunięci od prowadzenia pojazdów.

- Jest nam bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. To zdarzenie jest niezgodne z naszymi standardami bezpieczeństwa i wartościami. Bezpieczeństwo pasażerów oraz kierowców jest dla nas najwyższym priorytetem, dlatego niezwłocznie podjęliśmy działania wyjaśniające, a kierowcy zostali odsunięci od świadczenia usług -  przekazała przedstawicielka firmy.

Dodano: 28.04.2026
We wtorek na wolność wyszedł Henryk R, znany jako "Łomiarz" - siedział za brutalne ataki na dziesiątkach kobiet, z których pięć zmarło w wyniku odniesionych obrażeń.
logo-head
Dodano: 28.04.2026
W tym roku 1 maja przypada w piątek. Biskupi udzielili na ten dzień dyspensy - wierni we wszystkich diecezjach w Polsce mogą spożywać mięso.
logo-head
Dodano: 28.04.2026
W Łodzi na świat przyszedł pierwszy w historii Polski orangutan sumatrzański – jeden z najbardziej zagrożonych gatunków małp człekokształtnych na świecie.
logo-head
czytaj dalej

W Orientarium ZOO Łódź doszło do niezwykłego wydarzenia – urodził się pierwszy w Polsce orangutan sumatrzański.

„Od pierwszych chwil mały samiec znajduje się pod troskliwą opieką mamy Ketawy, dla której jest to pierwsze potomstwo. Poród przebiegł prawidłowo, a młoda samica wykazuje silne zachowania opiekuńcze i instynkt macierzyński. W pobliżu przebywa również ojciec – Budi” – wyjaśnił opiekun orangutanów Michał Cichoń.

Dodano: 28.04.2026
Kierowca autobusu podczas drogi z Poznania potrącił łosia, na pytanie podróżujących o to, jakie są teraz procedury, odpowiedział, że: "Procedura jest taka, że dopalę papierosa i jedziemy".
logo-head
Dodano: 28.04.2026