cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

Tak wyglądała zima w Warszawie w 1979 roku. Z powodu opadów śniegu nie działał transport publiczny, a cały kraj był sparaliżowany.
logo-head
czytaj dalej
Zima 1978/1979 była zimą stulecia. Opady śniegu, które rozpoczęły się w noc sylwestrową 1978 roku, szybko sparaliżowały cały kraj. Elektrociepłownie w całym kraju miały problemy z zaopatrzeniem w węgiel (nawet jeśli transport surowca szczęśliwe docierał do palarni, to nie dało się go łatwo rozmrozić). Do nierównej walki z siłami natury skierowano żołnierzy i ciężki sprzęt wojskowy. Pomimo to do sklepów nie docierało zaopatrzenie, pękały szyny kolejowe, a w większości miast nie działał transport publiczny. Receptę na problemy komunikacyjne znalazł ten oto narciarz w centrum Warszawy. Na zdjęciu widzimy róg ulic Królewskiej i Marszałkowskiej, w tle widoczny Orbis.
Źródło:  www.facebook.com
Dodano: 22.11.2020
autor: MarcinZbezu

Zobacz również

Mamy to! 100 milionów! Powtarzam! 100 milionów! Podczas zbiórki Łatwoganga dla Cancer Fighters! Cała Polska rozwala system!
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Wrocław dołączył do zbiórki Łatwoganga i robi krasnala Cancer Fighters!
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Amerykański milioner zginął, stratowany przez pięć słonic podczas polowania na rzadki gatunek antylopy w Gabonie.
logo-head
czytaj dalej
Ofiarą zdarzenia był 75-letni właściciel winnicy Ernie Dosio. Do dramatu doszło na terenie Lopé-Okanda National Park w środkowej Afryce, gdzie mężczyzna w towarzystwie przewodnika tropił rzadką antylopę - dujker żółtogrzbiety. Dosio był doświadczonym myśliwym, mającym na koncie liczne trofea, w tym polowania na nosorożce, słonie i lwy.

Według relacji, podczas wyprawy myśliwi niespodziewanie natknęli się na grupę pięciu słonic z młodym, ukrytą w gęstej roślinności. Zwierzęta przewróciły 75-latka, a następnie go zaatakowały, powodując śmiertelne obrażenia. Towarzyszący mu przewodnik stracił broń i odniósł poważne obrażenia.

Znajomy Dosio, były myśliwy, tłumaczył mediom, że mężczyźni nie mieli realnej szansy dostrzec słoni wcześniej. Zwierzęta znajdowały się za „gęstą ścianą lasu”, a spotkanie było nagłe. Jak podkreślił, słonice - czując zagrożenie dla młodego – zareagowały natychmiastowym i agresywnym atakiem.

Dodano: 26.04.2026
Władimir Siemirunnij, nasz srebrny medalista ZIO 2026, przekazał na licytację swój medal z Zimowych Igrzysk Olimpijskich! – Chcę oddać Polsce to, co ona dała mi – powiedział przy tej okazji.
logo-head
Dodano: 26.04.2026
Minimajk wyciskany nad głową, na to patrzy Patec, a na liczniku już ponad 75 milionów złotych dla fundacji Cancer Fighters. Normalna noc w Polsce.
logo-head
Dodano: 25.04.2026