Od wczoraj obowiązują tzw. „godziny dla seniorów”. W godzinach 10-12 zakupy w sklepach mogą robić wyłącznie osoby po 60. roku życia. Jak się okazuje, w rozporządzeniu nie wykluczono z tego obowiązku na przykład sklepików szkolnych. Dzięki temu (teoretycznie) dzieci i młodzież nie mogą przez dwie godziny kupić sobie drugiego śniadania w szkole.
Według przepisów ze sklepików szkolnych w godzinach 10-12 mogą korzystać jedynie nauczyciele i inni pracownicy szkoły, którzy ukończyli 60 lat. Komentatorzy zauważają, że takie wpadki w ustawie to efekt przygotowywania ustaw i rozporządzeń w pośpiechu.
Rząd przespał okres, kiedy można było w spokoju przygotować kraj na drugą falę pandemii, np. poprzez przygotowanie odpowiednich ustaw. – Dobrze, że przez ostatnie miesiące cała Zjednoczona Prawica zajmowała się przygotowaniem państwa, służby zdrowia i szkół do jesiennego wzrostu zachorowań oraz pisaniem precyzyjnych ustaw covidowych. Pomyślcie co by było, gdyby przez ten czas spierano się o podział sił w rządzie – napisał ironicznie Marcin Makowski z Wirtualnej Polski.

Zobacz również
Słowenia znalazła się tym samym w gronie państw - obok Irlandii, Hiszpanii, Niderlandów i Islandii - które zdecydowały się nie uczestniczyć w jubileuszowej, 70. edycji konkursu. Decyzja ta jest reakcją na stanowisko European Broadcasting Union, która dopuściła Izrael do rywalizacji mimo rosnącej krytyki związanej z jego działaniami w Strefie Gazy.


Poza zbiórką pieniędzy, obecni na streamie influencerzy, celebryci i gwiazdy zachęcali także do wsparcia pacjentów onkologicznych. W efekcie ruszyła największa w historii fundacji DKMS akcja rejestracyjna - według organizacji do bazy potencjalnych dawców szpiku dołączyło już około 45 tysięcy osób.
