Przez 39 lat panowie zasadzili własnymi rękami ponad 16 000 drzew i zbudowali nowe szlaki o łącznej długości 5 kilometrów.
Zanim Brendon skończył 81 lat, udało mu się sprowadzić na wyspę ponad 2000 gatunków ptaków oraz stworzył warunki życiowe dla 100 żółwi olbrzymich, którym groziło wyginięcie. Dzięki wysiłkom Grimshawa na tej niegdyś bezludnej wyspie znajduje się aktualnie 2/3 całej fauny Seszeli. Opuszczony kawałek ziemi przemienił w prawdziwy raj.
Książę Arabii Saudyjskiej zaproponował Brendanowi 50 milionów dolarów za wyspę, Anglik odmówił tłumacząc się, że nie chce, by ta wyspa zmieniła się w kolejny wielki ośrodek wypoczynkowy. "Chcę żeby wyspa pozostała parkiem narodowym." - odpowiedział.
Brendon Grimshaw zmarł w lipcu 2012 roku. Był szczęśliwy.

Zobacz również
To jedna z tych historii, które warto przypominać. W lipcu 2024 roku pożar zniszczył znaczną część fabryki Aksam, producenta przekąsek Beskidzkie. Spłonęło 18 z 28 linii produkcyjnych.
Mimo ogromnych strat właściciele zdecydowali, że nie zwolnią pracowników i będą wypłacać im pełne pensje. W odpowiedzi Polacy ruszyli do sklepów, a w internecie pojawiła się spontaniczna akcja zachęcająca do kupowania produktów firmy.
Dwa lata później Aksam nie tylko odbudował działalność, ale dalej inwestuje. Po zakończeniu modernizacji pod koniec 2026 roku firma planuje osiągnąć około 40 tys. ton produkcji rocznie - dwa razy więcej niż przed pożarem.
Ta historia pokazuje, że zaufanie, lojalność i odpowiedzialność w biznesie naprawdę mogą się opłacać. Nie zawsze od razu, ale w dłuższej perspektywie dobre decyzje potrafią wrócić ze zdwojoną siłą.

Watykan ponownie zwraca uwagę na odpowiedzialność człowieka za środowisko. W opublikowanym we wrześniu 2026 roku dokumencie Międzynarodowa Komisja Teologiczna rozwija pojęcie „grzechu ekologicznego” i proponuje mówić szerzej o „grzechu przeciw stworzeniu i przeciw Stwórcy”.
Chodzi m.in. o działania prowadzące do niszczenia środowiska, zanieczyszczania natury czy zaburzania równowagi ekosystemów. Według dokumentu troska o przyrodę nie jest wyłącznie sprawą ekologii - ma również wymiar moralny i religijny, ponieważ sposób, w jaki człowiek traktuje stworzenie, wiąże się z jego relacją z Bogiem.
