cookies

Serwis korzysta z plików cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę, że będą one umieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Mogą Państwo zmienić ustawienia dotyczące plików cookies w swojej przeglądarce.

W Botswanie znaleziono ponad 300 martwych słoni. Podano przyczynę tej tragedii.
logo-head
czytaj dalej

Na początku lipca w delcie rzeki Okawango w Botswanie znaleziono ponad 300 martwych słoni. Władze nie potrafiły wtedy podać przyczyn tej ogromnej tragedii. Wszczęto śledztwo, które wykazało, że winna była zanieczyszczona woda.

Wicedyrektor Departamentu Przyrody i Parków Narodowych Botswany Cyril Taolo stwierdził na konferencji prasowej, że liczba martwych słoni wzrosła w ostatnim czasie do 330. W lipcu ta liczba wynosiła 281. Co ciekawe, inne zwierzęta żyjące w delcie rzeki Okawango nie umierają w związku z piciem zatrutej wody.

 

Źródło:  www.rmf.fm
Dodano: 22.09.2020
autor: Jackson

Zobacz również

Niektóre meduzy są biologicznie „nieśmiertelne”. Potrafią wrócić do młodszego stadium rozwoju i rozpocząć swój cykl życia od nowa.
logo-head
Dodano: 29.07.2026
Na dnie oceanów znajdują się tysiące aktywnych wulkanów. Szacuje się, że ponad 70% aktywności wulkanicznej Ziemi zachodzi pod wodą, głównie wzdłuż grzbietów śródoceanicznych.
logo-head
Dodano: 29.07.2026
W oceanach powstają gigantyczne wiry o średnicy nawet 500 kilometrów. Są tak ogromne, że można je obserwować z kosmosu.
logo-head
Dodano: 29.07.2026
W lodowatych wodach Arktyki żyją rekiny, które urodziły się jeszcze przed tym, jak William Szekspir napisał „Hamleta”. Niektóre rekiny polarne mają ponad 400 lat.
logo-head
Dodano: 29.07.2026
60-letnia kobieta przed śmiercią z powodu stwardnienia zanikowego bocznego (ALS) napisała własny, pełen humoru i wzruszeń nekrolog. Zaczęła od słów: "Wygląda na to, że nie żyję..."
logo-head
czytaj dalej

60-letnia Linda Brossi Murphy z Massachusetts zmarła we wrześniu 2025 roku po walce z opuszkową postacią stwardnienia zanikowego bocznego (ALS). Przed śmiercią napisała jednak swój ostatni nekrolog – pełen humoru, szczerości i wzruszeń.

Rozpoczęła go słowami: „Cóż… jeśli czytasz ten nekrolog, to wygląda na to, że nie żyję”, a następnie szczerze opisała, jak choroba wyniszczała jej organizm. Pisała także o miłości do męża i rodziny oraz zachęcała innych, by żyli odważnie, okazywali sobie życzliwość i nie przestawali się śmiać, nawet mimo cierpienia.

Zamiast kwiatów poprosiła, by kupić kilka zdrapek i podarować je przypadkowo spotkanym osobom, sprawiając im odrobinę radości.

Dodano: 29.07.2026